Alergia na jad owadów. Warto sprawdzić, czy nie jesteśmy uczuleni

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 16:00
W Polsce za mało osób z alergią na jad owadów błonkoskrzydłych, w tym os, pszczół, szerszeni, jest odczulanych – alarmują eksperci. Tymczasem jest to alergia, która może zagrażać życiu. Specjaliści i pacjenci mówili o tym na spotkaniu prasowym w Warszawie, zorganizowanym z inicjatywy Fundacji Centrum Walki z Alergią.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Thomas Hochreutener/Shutterstock.com

alergia wiosna kichać kobieta shutter 1200 Africa Studio.jpg
Trudne dni dla alergików. Jak sobie radzić z alergiami?

Jak ocenili, fakt, że zbyt niska liczba osób z alergią na jady poddaje się immunoterapii alergenowej (czyli odczulaniu), można przypisać w dużym stopniu temu, że w Polsce terapia ta jest wykonywana przede wszystkim w warunkach szpitalnych, a nie w ambulatorium. Przeszkodą na drodze do stosowania immunoterapii alergenowej w warunkach ambulatoryjnych jest z kolei brak refundacji aptecznej preparatów typu depot, które działają tak, że stan tolerancji immunologicznej jest osiągany wolniej, przez co stwarzają mniejsze ryzyko wystąpienia reakcji anafilaktycznej.


Posłuchaj
03:39 TROJKA Zapraszamy do Trojki Alergie owady 2021_07_01-15-52-21.mp3 Alergie. Uważajmy na ukąszenia os, pszczół, ale i... biedronek (Zapraszamy do Trójki) 

 

– Reakcje anafilaktyczne polegają na tym, że jeśli chory zostanie użądlony przez osę czy pszczołę, dochodzi do reakcji ze strony ważnych narządów i organów, takich jak układ oddechowy czy układ krążenia. W ciężkich sytuacjach możemy mieć do czynienia nawet ze zgonami – mówi prof. Krzysztof Kowal z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, przewodniczący Sekcji Immunoterapii Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Dlatego warto wybrać się do alergologa, by sprawdzić, czy to właśnie my nie jesteśmy uczuleni na jad owadów błonkoskrzydłych.

Szacuje się, że duże odczyny miejscowe po użądleniu przez owada błonkoskrzydłego występują u ponad 10 proc. osób z całej populacji, reakcje uogólnione u 5-10 proc. osób dorosłych (i 1-2 proc. dzieci), a anafilaksja u 1-2 proc. całej populacji. Szacuje się, że rocznie w Polsce może ginąć do kilkudziesięciu osób z powodu użądlenia przez owada błonkoskrzydłego.

Dla pacjentów z alergią na jad owadów mamy skuteczne i bezpieczne leczenie / MedExpress TV

O ile jednak na osę, pszczołę czy szerszenia uważamy, o tyle na biedronki już niekoniecznie. – Pomarańczowe biedronki, które są nieco większe od naszych biedronek, mają mocniejsze żuwaczki, mogą nimi, szczególnie w delikatnych miejscach, przegryźć skórę i może dojść do reakcji alergicznej na substancje, które wydzielają. U niektórych pojawi się lekkie zaczerwienienie, ale u innych wystąpi silna reakcja – podkreśla entomolog dr Ryszard Dobosz.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki
Prowadzi: Witold Lazar
Autorka materiału reporterskiego: Martyna Mastalerz
Data emisji: 01.07.2021
Godzina emisji: 15.52

PAP/mk

Czytaj także

Nowe warianty koronawirusa. Kraska: musimy nadal zachować ostrożność

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 19:09
- Niepokoją nas nowe warianty koronawirusa i dlatego musimy nadal zachować ostrożność: przestrzegać wymogów sanitarnych, nosić maseczkę w pomieszczeniach zamkniętych w miejscach publicznych, myć ręce, zachowywać dystans. O tym często już zapominamy - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowy wariant koronawirusa. Co wiemy o SARS-CoV-2 Delta?

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 16:40
Naukowcy ostrzegają: Mamy do czynienia z nowym wariantem koronawirusa. Jak dodają, Delta wkrótce może okazać się odmianą dominującą, odpowiedzialną za największą liczbę zachorowań. Szczep wywołuje inne, nowe objawy. Należą do nich m.in. problemy ze słuchem. Czy jest się czego obawiać? O tym profesor Anna Boroń-Kaczmarska, specjalista ds. chorób zakaźnych i zdrowia publicznego.
rozwiń zwiń