Rośnie popularność polskich dzieł sztuki. W które prace warto zainwestować?

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 11:30
Rynek dzieł sztuki w Polsce nieustannie rośnie. Prace polskich twórców cieszą się sporym zainteresowaniem i stale zyskują na wartości. Inwestorów nie brakuje. Którzy artyści cieszą się obecnie największą popularnością? 
Dzieła polskich  artystów cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Ceny na aukcjach rosną.
Dzieła polskich artystów cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Ceny na aukcjach rosną. Foto: Shutterstock

Tylko w ubiegłym roku rynek dzieł sztuki w Polsce urósł o ponad trzydzieści procent. Obecnie, jego wartość wynosi trzysta osiemdziesiąt milinów złotych. Skąd takie zainteresowanie? 

– Liczba dzieł sztuki na rynku jest ograniczona. Przy stale rosnącym popycie i ograniczonej podaży, ceny znacząco rosną. Przykładem mogą być prace Tadeusza Makowskiego czy Tamary Łempickiej, które wyceniane są na 4,5 miliona złotych. Zaingerowaniem cieszą się również prace artystów niszowych, co widać w przypadku prac Bolesława Cybisa. Jego obraz został sprzedany za półtora miliona – mówi Juliusz Windorbski, prezes domu aukcyjnego Desa Unicum. – W cenie są również dzieła żyjących twórców. Powodzeniem cieszy się m.in. Stefan Gierowski czy artyści z Gruppy. Tendencja nie odnosi się bezpośrednio do prac tworzonych współcześnie, jednak dzieła z lat od 60. do 90. coraz częściej są obiektem zainteresowania kolekcjonerów i inwestorów – dodaje.

shutt sztuka 1200.jpg
Inwestycje w sztukę. Na co warto zwrócić uwagę?

Ceny rosną

Najdroższym obrazem sprzedanym w Polsce jest obecnie praca Wojciecha Fangora. Za "M22" zapłacono ponad 7,3 miliona złotych. Numerem dwa na liście cenowej jest obraz Jana Matejki.


Wojciech Fangor - M22 (olej), 1969, fot. Desa Unicum. #PolishMastersofArt

Opublikowany przez Polish Masters of Art Piątek, 4 grudnia 2020
Posłuchaj
03:58 PR3_mp3 2021_02_18-11-15-49_dzieła_sztuki.mp3 Boom na polskie dzieła sztuki (Trójka do Trzeciej)

 

– Sztuka współczesna weszła na rynek i w pewien sposób go opanowała. Mimo to starsze dzieła trzymają się świetnie, czego przykładem są prace Matejki, Makowskiego czy Malczewskiego – podkreśla Rafał Kamecki z portalu artinfo.pl.

Inwestycja w sztukę

Chętnych do zakupu dzieł sztuki nie brakuje. Paliwem do wzrostu cen okazała się pandemia, która wymusiła poszukiwanie alternatywnych inwestycji. Eksperci przekonują, że lokując kapitał, warto zapamiętać kilka nazwisk. – Za kilka lat najbardziej poszukiwana będzie klasyka współczesności, czyli prace Starzewskiego, Gierowskiego, Lebensteina, Kantora i Nowosielskiego. Na zakup ich prac zawsze będą chętni. Obserwujemy też otwieranie się kierunku, który nazywamy "nowym pokoleniem". To prace tworzone po 1989 roku. Można do nich zaliczyć obrazy Uklańskiego, Sasnala, Maciejowskiego, Bujnowskiego i kilku innych. Nazwisk jest sporo, a prace bardzo cenne – przekonuje Kamecki. 

Jest jednym z najbardziej radykalnych współczesnych polskich malarzy. Rafał Bujnowski próbuje oczyścić swoją sztukę z...

Opublikowany przez Desa Unicum Wtorek, 23 czerwca 2020

– Jeżeli pojawiają się duże środki, a ceny rosną, na rynek napływają coraz to lepsze obiekty. Dotychczasowi właściciele widzą, że ceny urosły, więc są skłonni sprzedać posiadane dzieła – dodaje. Malarstwo to niejedyna dziedzina, na którą warto zwrócić uwagę. Dochodowe mogą okazać się również prace z takich segmentów jak memorabilia czy plansze komiksowe. 

***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Autorka relacji: Sylwia Zadrożna
Data emisji: 18.02.2021
Godzina emisji: 11:15 

zch


Czytaj także

Kupowanie sztuki: miłośnicy i nabywcy

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2018 21:00
Czy sztuka jest towarem? Oczywiście jest, można dzieła sztuki kupować i sprzedawać. Ale czy sztuka jest takim samym towarem jak inne dobra, kupowane dla celów użytkowych lub jako inwestycje?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Młoda Polska, czyli krakowski Arts and Crafts

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2020 13:00
Może być zaskakujące, jak wiele łączyło dwóch polskich Stanisławów – Wyspiańskiego i Witkiewicza (ojca) – z angielskim ruchem Arts and Crafts. Nawet jeśli artyści nigdy się nie spotkali, to duch epoki sprawił, że w tak odległych od siebie Londynie i Krakowie zakiełkowały podobne idee.
rozwiń zwiń