Cesarz reportażu. Jaki był Ryszard Kapuściński?

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 11:30
Był świadkiem dwudziestu siedmiu rewolucji, przybywał na frontach dwunastu wojen i cztery razy był przeznaczony do rozstrzelania. Jego życie składało się z podróży, opisywania świata i rozmów z ludźmi. Ryszard Kapuściński nazywany był "cesarzem reportażu". Jak go zapamiętano? 
Spotkanie promujące zbiór wierszy Ryszarda Kapuścińskiego Prawa natury.
Spotkanie promujące zbiór wierszy Ryszarda Kapuścińskiego "Prawa natury".Foto: Krzysztof Kuczyk / FORUM

Ryszard Kapuściński obchodziłby osiemdziesiąte dziewiąte urodziny. Był reportażystą, poetą i fotografem. Jego nazwisko pojawia się w czołówce najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy. Określano go jako "człowieka obdarzonego absolutnym wyczuciem informacji, klimatu i wydarzeń". Miał zdolność obserwacji i spostrzegania tego, co dla innych niewidoczne.

 – Zawód reportera polega na tym, żeby przezwyciężyć w sobie poczucie inności. Trzeba osiągnąć coś, przez co staniemy się tacy jak mieszkańcy miejsca, w którym jesteśmy. Niezależnie do tego, czy to Afryka, Ameryka Łacińska, czy biedna chińska wioska. Musimy wczuć się w żyjących, w ich biedę i problemy, z którymi się zmagają  – mówił Kapuściński w ostatnim wywiadzie radiowym, przeprowadzonym przez Magdalenę Mikołajczuk.

Posłuchaj
04:27 PR3_mp3 2021_03_04-11-20-04.mp3 Wspomnienia o Ryszardzie Kapuścińskim (Trójka do Trzeciej)

Meble z historią

– Większość kojarzy zdjęcia portretowe Kapuścińskiego. Siedzi w swojej pracowni na tle szafek. Autorem tych mebli jest mój dziadek. Był stolarzem i pracował w sanatorium dla dzieci, prowadzonym przez siostrę Ryszarda Kapuścińskiego. Reportażysta często tam przyjeżdżał. Po jakimś czasie uzgodnili z dziadkiem, że ten zrobi mu meble. Myślę, że pisarz był z nimi związany. Przewiózł je nawet do swojego drugiego mieszkania. Po latach moja mama poznała go na uczelni. Zaprosił ją do domu, by pokazać, że nadal używa tych szafek – wspomina Maja Ruszpel, wnuczka Michał Szczytyńskiego, stolarza, który pracował dla Kapuścińskiego. 

wojna futbolowa_663.jpg
Wojna futbolowa, czyli krwawe rozgrywki niepiłkarskie

Zrozumieć człowieka

Reportażysta chciał zrozumieć drugiego człowieka. Pomoc podczas podróży nie stanowiła dla niego problemu.  Dziadek wspominał, że kiedy robił meble w domu Kapuścińskiego, ten prosił, by czuł się jak u siebie. Mógł korzystać z lodówki i wszystkiego, co było w kuchni. Poza tym dużo rozmawiali. Kapuściński podarował mu nawet jedną ze swoich książek. Do dziś mamy ją w rodzinnej biblioteczce. Gdy wyjechał do Afryki, przesyłał do nas pocztówki. Były piękne, kolorowe, z mnóstwem intensywnych barw. Moja mama była pod wielkim wrażeniem. Zabrała je nawet do szkoły, żeby pokazać dzieciom. Niestety któreś z nich je ukradło  dodaje Maja Ruszpel. 

Otwartość i szacunek

Ryszard Kapuściński wielokrotnie powtarzał, że praca, którą wykonywał, wymaga otwartości.   Istotne jest to, że na spotkanie z tym, co nazywamy "innym" trzeba być wewnętrznie przygotowanym. To wymaga wysiłku i dobrej woli, a przede wszystkim szacunku dla tego, czego nie znamy  mówił w ostatniej rozmowie. 

Ryszard Kapuściński / Telewizja Literacka TVL

Ryszard Kapuściński był ceniony na całym świecie, co uwidaczniało się w licznych nagrodach. Dzieła takie jak "Cesarz", "Imperium" czy "Wojna futbolowa" odmieniły spojrzenie czytelników na najnowszą historię Afryki, Ameryki Południowej i kraje byłego ZSRR. Twórczość reportażysty sprawiła, że krytyka literacka zmieniła podejście do dzieł z gatunku literatury faktu, uznając je za autonomiczne utwory literackie. Pisarz zmarł w 2007 roku. 

*** 

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Autor materiału reporterskiego: Jakub Jamrozek
Data emisji: 04.03.2021
Godzina emisji: 11.20

zch

Czytaj także

Pani Stefa wychodzi z cienia Korczaka

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2016 14:00
- Problemem jest mit Korczaka, z którym on sam walczył, podkreślając że Dom Sierot to dzieło wielu osób, w tym Stefanii Wilczyńskiej - mówiła Magdalena Kicińska, autorka książki "Pani Stefa".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jeszcze jeden dzień życia", czyli nietypowe połączenie gatunków

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2018 17:00
Od wczoraj w naszych kinach można oglądać film "Jeszcze jeden dzień z życia". To niezwykła opowieść o Ryszardzie Kapuścińskim. Z jednym z jego twórców, Damianem Nenowem, rozmawiał Ryszard Jaźwiński.
rozwiń zwiń