Rekiny w łódzkim Orientarium. Jakie atrakcje przygotowano dla odwiedzających?

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2021 14:30
Łódzkie Orientarium przygotowuje się na przyjęcie rekinów. Lada moment zakończą się prace związane z napełnianiem basenów wodą. Jedną z największych atrakcji, nowej części ogrodu zoologicznego, ma być podwodny tunel. Jego długość to aż 26 metrów. W basenach dom znajdą rekiny, płaszczki oraz kilkadziesiąt gatunków ryb. Jak przebiegają prace? 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock

Prace nad budową Orientarium rozpoczęły się we wrześniu 2018 roku. Nowa część łódzkiego zoo związana będzie z fauna i florą Azji Południowo-Wschodniej. Wybudowane baseny pomieszczą nie tylko okazałe gatunki ryb, ale też rafę koralową. Do napełnienia zbiorników potrzeba 2,5 milionów litrów wody.  

– Napełnianie basenów wodą to żmudny proces, który trwa około dwóch tygodni. Wszystko dlatego, że do zbiorników możemy napuszczać jedynie kilkadziesiąt centymetrów wody dziennie. W przeciwnym wypadku moglibyśmy naruszyć statykę obiektu. 2,5 tysiąca metrów sześciennych wody to ogromny tonaż. W związku z tym przeprowadzamy proces etapowo – tłumaczył Arkadiusz Jaksa, prezes zarządu Łódzkiego Ogrodu Zoologicznego. – Oprócz głównego zbiornika mamy także mniejsze baseny towarzyszące. Te napełnione są już w całości – doprecyzował. 


Posłuchaj
04:55 PR3_MPLS 2021_05_17-14-20-34_orientarium.mp3 Rekiny zagoszczą w łódzkim zoo (Trójka do trzeciej)

 

Rozbudowana infrastruktura

– Woda, którą wlewamy do basenów, zostanie w nich już na zawsze. Cały czas w zbiornikach funkcjonują systemy filtracji i oczyszczania, które podtrzymują życie. Proces różni się od tego, znanego nam z basenów pływackich. Musimy oczyścić wodę z niepożądanych produktów, ale pozostawić całe kultury bakterii, które były szczepione przez kilka miesięcy – wyjaśnił Arkadiusz Jaksa. – W jednym ze zbiorników oglądać będzie można także myśliwski samolot szturmowy, używany podczas II wojny światowej. To jeden z motywów przewodnich – dodał. 

Orientarium w Łodzi, odc. 11 - Tunel i akwaria

Co zobaczymy? 

– W basenach będziemy mieli między innymi rekiny gitarowe, żarłacze tygrysie czy rekiny psie. W Orientarium będzie można zobaczyć różne mniejsze gatunki, nie spektakularne ludojady – powiedział Tomasz Jóźwik, wiceprezes zoo w Łodzi. – Zwiedzanie zoo rozpoczyna wybieg dla słoni. Początkowo odwiedzających przywitają trzy osobniki. Mamy jednak przygotowane osiem pomieszczeń indywidualnych. Mamy nadzieję, że zapełnią się w przyszłych latach. Ponadto spotkać będzie można orangutany, niedźwiedzie malajskie, binturongi czy gibonki. Wszystkie przestrzenie wzbogacone zostaną ptakami, które przenikać będą pomiędzy zwiedzającymi i poszczególnymi gatunkami zwierząt – wyliczał Tomasz Jóźwik.

Roślinność

Łódzkie Orientarium to jednak nie tylko zwierzęta, ale też wspaniała roślinność. – W pierwszym roku zieleń będzie jeszcze przytłoczona przez konstrukcje. W kolejnych latach z pewnością się rozrośnie, sprawiając wrażenie przebywania w dżungli – podsumował wiceprezes zoo.  

Koszt inwestycji poniesiony w związku z budową Orientarium wyniósł ponad 260 milionów złotych. Otwarcie obiektu planowane jest na jesień tego roku.


***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Autor materiału reporterskiego: Krzysztof Zimoch (Radio Łódź)
Data emisji: 17.05.2021
Godzina emisji: 14.20


Czytaj także

Piękne, młode, bogate i… nieistniejące. Wirtualne influencerki zdobywają social media

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2021 13:29
Nagrywają piosenki, występują w teledyskach, reklamują produkty, mają swoje konta na portalach społecznościowych, a nawet własne poglądy, chociaż… nie istnieją. Mowa o wirtualnych influencerkach, które w Stanach Zjednoczonych robią furorę i zarabiają miliony dolarów rocznie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielorazowe opakowania kurierskie. Eko-inicjatywa łódzkich studentów

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 13:40
Łódzcy studenci proponują ekologiczną inicjatywę codziennego użytku. Jacek Ogarniściak i Piotr Długosz z Politechniki Łódzkiej stworzyli projekt wielorazowych opakowań kurierskich, które powstają z tzw. zielonych polimerów. Jak podkreślają, rozwiązanie to szansa na ograniczenie użycia i ponownie przetworzenie folii bąbelkowej, plastiku i makulatury. 
rozwiń zwiń