System monitorowania suszy w Polsce. Jak się go rozbudowuje?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2021 13:30
System radarów, coraz większa liczba stacji meteorologicznych, a już niedługo także obserwacje satelitarne. Badaniem i monitorowaniem poziomu suszy w Polsce zajmują się pracownicy Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. W jaki sposób dokonują pomiarów? Jakie dane składają się na odczyty? 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock

Puławscy naukowcy od 2007 roku prowadzą monitoring suszy. Ich prognozy są brane pod uwagę przez służby państwowe, ośrodki naukowe oraz rolników. – Nasz system jest bardzo dokładny. Korzystamy z sieci naziemnych radarów. Dzięki rozbudowanemu systemowi jesteśmy w stanie wyznaczyć pole opadów z dokładnością do jednego kilometra. Stacje meteorologiczne dostarczają nam wielu informacji. W całym kraju mamy ich ponad siedemset. Uzyskujemy z nich dane związane nie tylko z opadami, ale też innymi warunkami atmosferycznymi – wyjaśniał Andrzej Doroszewski z Zakładu Agrometeorologii i Zastosowań Informatyki puławskiego instytutu. 

Posłuchaj
04:24 PR3_MPLS 2021_05_28-13-18-28_susza.mp3 Monitoring suszy rolniczej. Jak wygląda? (Trójka do trzeciej)

Stacje meteorologiczne

– Mamy klatki meteorologiczne, w których zamontowane są termometry rtęciowe oraz czujniki stacji. Termometr maksymalny mierzy najwyższą, a minimalny najniższą temperaturę w ciągu doby. Klatka musi być zlokalizowana w cieniu i stać na stabilnym podłożu. Otwieramy ją trzy razy dziennie i dokonujemy obserwacji. Mamy też wieżę z heliografem, czyli urządzeniem, które pozwala liczyć godziny, podczas których świeci słońce, oraz wiatromierze – wyliczał Tomasz Jóźwicki, obserwator stacji meteorologicznej w Puławach. 

Tak pracuje się w najwyżej położonym budynku w Polsce - obserwatorium IMGW na Kasprowym Wierchu / naTemat.pl

Obserwacje satelitarne

– Mam nadzieję, że od przyszłego roku będziemy mogli rozszerzyć system o obserwacje satelitarne. Korzystając z danych europejskich agencji kosmicznych, będziemy mieli możliwość uzyskiwania danych o fragmentach ziemi w rozmiarze 10 na 10 metrów. Każdy taki kwadrat będzie mógł zostać osobno oszacowany. W ten sposób z jeszcze większą dokładnością będziemy mogli stwierdzić, które rejony narażone są na suszę oraz gdzie rośliny nie są odpowiednio nawodnione –  tłumaczył Rafał Pudełko, kierownik Zakładu Biogospodarki i Analiz Systemowych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

 

*** 

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Autor: Piotr Firan
Autor materiału reporterskiego: Łukasz Grabczak
Data emisji: 28.03.2021
Godzina emisji: 13.18

zch

Czytaj także

Jak sobie radzą polscy naukowcy?

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2021 14:00
Zrobienie kariery naukowej wbrew pozorom nie jest łatwe: lata studiów, lata badań, a dodatkowo pogoń za pieniędzmi, które owe badania sfinansują. A gdzie czas na inne sprawy: choćby odrobinę relaksu, nie mówiąc już o życiu osobistym?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co zmienić, aby zadbać o klimat Ziemi?

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2021 14:45
Temperatura na Ziemi wzrasta, naukowcy próbują przekonać nas do zmiany stylu życia. Pandemia paradoksalnie w tym pomaga, bo emisja zanieczyszczeń, choćby z transportu lotniczego, została ograniczona. Ale to wciąż za mało: kolejne kraje, ostatnio USA, deklarują redukcję emisji CO2 do 2030 roku. A co robić tu i teraz, jakie rozwiązania stosować? O tym dyskutowano na konferencji ToGetAir w Warszawie.
rozwiń zwiń