Można? Można. Urzędy i firmy przechodzą na bardziej zrozumiały język

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2021 11:29
"W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się z uprzejmą prośbą o ustosunkowanie się…" Czy nie można nieco prościej? Niestety, czytanie oficjalnych dokumentów nie należy do najłatwiejszych, jednak coraz więcej urzędów i firm pracuje nad tym, by pisma, które kierują oni do swoich klientów, były bardziej zrozumiałe i miały bardziej czytelny układ graficzny.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Alex Brylov

Dążenie do prostoty

Jednym z takich urzędów jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który już od kilku lat pracuje nad uproszczeniem języka w pismach kierowanych do klientów. – Dzięki temu w niektórych formularzach jest mniej stron i rubryk. Chodzi głównie o przełożenie tych ustawowych zwrotów na prosty i zrozumiały język. Eksperci wyszli z prostego założenia  pisma nie mogą zawierać skomplikowanych zwrotów, zdania powinny być krótkie i proste, a przepisy przedstawione w sposób zrozumiały, najlepiej własnymi słowami – wyjaśnia Paweł Żebrowski z ZUS.


Posłuchaj
04:15 Trojka Jezyk urzedowy 2021_06_09-11-21-21.mp3 Zmiany w "oficjalnej" polszczyźnie. Urzędy zaczynają mówić językiem swoich klientów (Trójka do Trzeciej)

 

Trzy zasady prostej (i poprawnej) polszczyzny 

Pierwszą z zasad mającą uprościć tekst, przy jednoczesnym zachowaniu reguł poprawnej polszczyzny jest tzw. zasada kameleona. Na czym ona polega? – Chodzi o to, żeby tworzyć zdania mniej więcej podobnej długości, co zdania czytane w czasie wolnym. Kiedy czytamy w czasie wolnym, relaksujemy się i wtedy nasz mózg rozwija się najlepiej – mówi Tomasz Piekot z Pracowni Prostej Polszczyzny na Uniwersytecie Wrocławskim. – Jeżeli książki np. Olgi Tokarczuk mają zdania liczące pomiędzy 14 a 20 wyrazów, to urzędnicy powinni tę długość zdania naśladować – tłumaczy ekspert.

Druga zasada to zasada odkurzacza. – Pozwala ona ustrukturyzować tekst. Włączamy metaforyczny odkurzacz i wyciągamy z pisma szum informacyjny – opisuje Tomasz Piekot.

Jest jeszcze zasada nawigatora. Oznacza to, że w piśmie, które jest długie, warto dodać śródtytuły, najlepiej w formie pytań. Dzięki temu przed rozpoczęciem czytania pisma można je przejrzeć i zorientować się w jego treści, by później jedynie zerknąć na dany rozdział i nie tracić czasu na czytanie całości.

Maszyna nie zastąpi człowieka

W upraszczaniu języka urzędowego może nam pomóc również algorytm. Powszechny Zakład Ubezpieczeń jako pierwszy ubezpieczyciel w Polsce uruchomił specjalny informatyczny program "To proste", służący do analizy tekstów pod względem językowym. – Dzięki niemu pracownicy mogą sprawdzać, czy pisane przez nich teksty nie zawierają niezrozumiałych zwrotów, czy zdania nie są za długie – wyjaśnia Piotr Bugajski z PZU. – Maszyna jednak nie zastąpi człowieka i zastanowienia nad tym, co chce się przekazać odbiorcy – podsumowuje.

To proste. I kropka! Wspólnie upraszczamy język! #ProstyJęzyk/Fundusze Europejskie

***

Tytuł audycji: Trójka do Trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Autorka materiału reporterskiego: Sylwia Zadrożna
Data emisji: 09.06.2021
Godzina emisji: 11.21

kr

Czytaj także

Rolnictwo ekologiczne w Polsce: nadchodzi rewolucja!

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2021 08:00
Do 2030 roku 1/4 upraw w Unii Europejskiej ma być ekologiczna. Do tej granicy zbliża się Estonia, a osiągnęła ją już m.in. Austria. A jak sytuacja wygląda w Polsce? Czy uprawy ekologiczne są szansą dla naszego rolnictwa?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kamizelki Capatult – czy pozwolą sportowcom osiągnąć szczyty możliwości?

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2021 17:40
Wrocławski AWF wzbogacił się o kamizelki Catapult – założone podczas treningu pozwalają one monitorować niemal każdy aspekt aktywności zawodników, co daje trenerowi nowe, nieosiągalne wcześniej informacje pomocne przy wyciskaniu maksimum możliwości ze swoich podopiecznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moduł Jakości Powietrza – przez szkolny eksperyment do wiedzy

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2021 14:28
Gdy wznosimy wielki biurowiec – czy po prostu idziemy chodnikiem – powodujemy unoszenie się pyłu, a tym samym zanieczyszczamy atmosferę. Moduł Jakości Powietrza to nowe narzędzie służące badaniu tego, jak nasze codzienne życie wpływa na jej czystość. Za wynalazkiem stworzonym z myślą o uczniach klas 6-8 oraz szkół średnich stoją Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Centrum Nauki Kopernik oraz Polski Alarm Smogowy.
rozwiń zwiń