Chodlik i Żmijowiska. Średniowieczne odkrycia na Lubelszczyźnie

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2021 13:45
Groty strzał, oszczepu oraz żelaznych ostróg z zaczepami haczykowatymi odkryto podczas badań wykopaliskowych w Chodliku na Lubelszczyźnie. Podobne prace prowadzone są również w Żmijowiskach. W jaki sposób współczesna archeologia odczytuje znalezione artefakty?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock.com/krugloff

– Ten teren kryje wiele tajemnic. Mamy tu pas równo ułożonych na 1-2 warstwy kamieni. Dzięki badaniom geofizycznym uchwyciliśmy zakres tajemniczej konstrukcji w formie prostokąta o wymiarach 8 na 16 metrów. Rok temu założyliśmy tutaj wykop. Uchwyciliśmy fragment kamiennej podwaliny, prawdopodobnie pod belkę budynku drewnianego, i wiemy na sto procent, że to IX-X wiek. Jest tutaj bogata warstwa kulturowa – tłumaczy archeolog Łukasz Miechowicz, kierownik badań w Chodliku.


Posłuchaj
04:12 TROJKA Trojka do trzeciej Archeologia Lubelszczyzna 2021_07_06-13-34-28.mp3 Prace archeologiczne w Chodliku i Żmijowiskach. Odnaleziono niesamowite artefakty z czasów średniowiecza (Trójka do trzeciej)

 

– Poza badaniami wykopaliskowymi kontynuujemy badania powierzchniowe. Współpracujemy ze Stowarzyszeniem Historycznym "Pasja". Mamy już pierwsze znaleziska wczesnośredniowieczne: grot oszczepu, ostrogę żelazną z zaczepami haczykowatymi skierowanymi do środka, którą możemy datować na VIII wiek, oraz również rewelacyjne odkrycia w postaci dwóch wczesnośredniowiecznych monet  to denary krzyżowe wybite w Saksonii. Pierwszy z nich pochodzi z czasów Bolesława Chrobrego, drugi prawdopodobnie z drugiej ćwierci XI wieku. Są to zatem pierwsze dowody na to, że osadnictwo w Chodliku nie skończyło się w X wieku i że coś tu się działo w XI wieku – dodaje.

Chodlik. Archeologia i Starożytności / Misja Archeologiczna w Chodliku

Badania archeologiczne prowadzone są również w Żmijowiskach. – Rozpoczynamy wykopaliska. To już kolejny sezon. Będziemy próbowali zlokalizować obiekt osadowy, który badany był w 2015 i 2016 roku. Pozostał nam niewielki fragment do odkrycia, to narożnik północno-wschodni, gdzie w latach 2015 i 2016 zlokalizowaliśmy piec kuchenny. Był to obiekt mieszkalny, półziemianka, czyli obiekt częściowo wkopany w powierzchnię gruntu. Postaramy się również zlokalizować i potwierdzić wykopy prof. Hoczyk-Siwkowej z 1965 roku, kiedy zostały odsłonięte dwa obiekty osadowe, co ułatwi nam orientację tych obiektów i wpisanie ich w siatkę arową – opisuje Anna Kasprzak z oddziału Grodzisko Żmijowiska Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym.

Grodzisko Żmijowiska  digitalizacja / Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym

– To wielka zagadka, jeśli chodzi o same początki państwa polskiego na obszarze dzisiejszej Lubelszczyzny. Począwszy od VIII wieku, na pewno do X wieku, był to jeden z bardziej zaludnionych obszarów historycznej Małopolski. Nie wiemy, czy grody funkcjonowały w tym samym czasie, czy grodzisko w Chodliku przestało funkcjonować wcześniej. Osady te przesunęły się w stronę Wisły. Właśnie m.in. tegoroczne badania mają to potwierdzić. Być może uda nam się wydatować koniec funkcjonowania grodziska w Chodliku. Ostatnio pojawia się coraz więcej małych puzzli, które zaczynają się składać w pewną układankę, że grody te rzeczywiście funkcjonowały jednocześnie do lat 30. XI wieku. Mamy coraz więcej dat bezwzględnych. Tworzymy historię tego miejsca – podsumowuje Łukasz Miechowicz.

***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Firan
Autor materiału reporterskiego: Łukasz Grabczak (Radio Lublin)
Data emisji: 06.07.2021
Godzina emisji: 13.34

Czytaj także

Wystawa "Zoom na archeologię". Wykopaliska to dopiero początek

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2021 14:40
Co dzieje się z eksponatami i odkryciami, zanim trafią na wystawę w muzeum? Odpowiedź na to pytanie czeka na uczestników wystawy "Zoom na archeologię", trwającej od 18 czerwca w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej. – Idąc do muzeum, spodziewamy się zobaczyć wyselekcjonowane zabytki, które błyszczą w gablotkach i są w dobrym stanie lub po rekonstrukcji. Chcieliśmy uzmysłowić, jak taki zabytek wygląda okiem fachowca – mówi w "Trójce do Trzeciej" kurator wystawy i archeolog Sebastian Nowak.
rozwiń zwiń