Niezwykle cenna sztuka niszczenia

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2021 11:30
Słynna "Dziewczynka z balonem" - obraz Banksy’ego, częściowo zniszczony przez autora chwilę po tym, jak został sprzedany na aukcji za blisko 1,4 mln dolarów - znowu ma zostać sprzedana. Tym razem jednak jej cena wyniesie, jak sądzą fachowcy, między 4 a 6 mln dolarów. Oznacza to, że w ciągu trzech lat wartość obrazu wzrosła o ponad 300%!
Banksy Dziewczynka z balonem
Banksy "Dziewczynka z balonem"Foto: Dominic Robinson/Wikipedia cc-by-sa-2.0

Banksy_wystawa_Koneser_Warszawa_Faroum_1200.jpg
Banksy w Warszawie. Wystawa dzieł artysty

Do zdarzenia doszło 5 października 2018 roku podczas aukcji w domu Sotheby’s. Kilka sekund po uderzeniu młotkiem, które przypieczętowało transakcję sprzedaży za 1 042 000 funtów (czyli ówczesne 1 366 672 dolary lub 1 184 360 euro), rozległ się brzęczyk i wbudowana w ramę, ukryta niszczarka zaczęła ciąć obraz na cienkie paski. Zatrzymała się mniej więcej w połowie, co - jak przyznał później sam Banksy - nie było planowane. - Podczas każdej próby działała bezbłędnie - powiedział.


Posłuchaj
03:05 TROJKA Trojka do trzeciej 2021_09_10 11-18-49.mp3 Zniszczony obraz Banksy'ego zyskał na wartości ponad 300 proc.! (Trójka do trzeciej)

- Wielu artystów awangardowych eksperymentowało z nietrwałymi materiałami, tworzyło sztukę i wkalkulowywało tę zmianę, która następuje w procesie destrukcji materiału, w kształt dzieła - mówi Artur Tajber, artysta i wykładowca krakowskiej ASP. I tłumaczy, skąd bierze się w nas, odbiorcach, przeświadczenie, że obraz, rzeźba to rzeczy stałe, niezmienne: - Materializacja pojęcia dzieła sztuki, utożsamiająca je z określonym przedmiotem, który można przemieszczać, ale którym można też handlować, to jest głównie dorobek XIX-wiecznego akademizmu, który w zasadzie nadal jest obecny.

W przypadku „Dziewczynki z balonem”, która jest adaptacją muralu z 2002 roku, była to jednak akcja mająca na celu protest przeciwko komercjalizacji sztuki, a szczególnie street artu, który w swoim założeniu jest skierowany do wszystkich. Akcją o tyle nieudaną, że dzieło nie zostało zniszczone, jak chciał artysta.

Shredding the Girl and Baloon – The Director's half cut/YouTube banksyfilm


W efekcie powstał nowy obiekt artystyczny, a dom Sotheby's opublikował oświadczenie, w którym nazwał je „pierwszym dziełem sztuki w historii, które powstało na żywo podczas aukcji”. „Pest Control” - organizacja, którą stworzył Banksy, aby potwierdzała autentyczność jego dzieł - zmieniła nazwę obrazu na „Miłość jest w koszu na śmieci”. I właśnie pod taką nazwą zostanie już wkrótce wystawiony na aukcję, gdzie może osiągnąć cenę nawet 6 mln funtów!

- Performance, instalacja, street art to są obszary sztuki mało rynkowe. Wiele zależy od marki artystycznej. Jeżeli np. mówimy o performance, wystarczy wspomnieć o Marinie Abramović - komentuje Anna Niemczycka-Gottfried z portalu zajmującego się rynkiem sztuki. - Aby uchwycić tego rodzaju sztukę, można to zrobić w formie wideo. A graffiti można przenieść ze ściany, wszystko zależy od twórcy i kupującego - dodaje.

- Każdy z tych obiektów jest jedynie przesłaniem, nikt przecież nie utożsamia powieści z książką jako przedmiotem. Przecież już wiemy, że powieść jest na kartkach, w książce, która jest jedynie wehikułem dla treści. Podobnie jest z każdym innym dziełem sztuki - wskazuje Artur Tajber.

Zniszczony obraz Banksy'ego - komentuje dr Magdalena Radomska/YouTube Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu


***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Firan
Autor materiału reporterskiego: Józef Niewiarowski
Data emisji: 10.09.2021
Godzina emisji: 11.17

pr

Czytaj także

Design dotknięty przez COVID

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2020 13:00
Pandemia koronawirusa nie tylko zmieniła nasze zachowania, nasze życie, ale również - przestrzeń wokół nas. I to w bardzo różny sposób. Właśnie temu poświęcona jest wystawa "Przestrzeń w czasach zarazy" w Instytucie Dizajnu w Kielcach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuka japońska w Polsce i w Europie. Wystawa "Hokusai. Wędrując.."

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2021 23:10
"Mistrzu, jak rysować?" zapytali uczniowie starego Hokusai. Ten, zamiast odpowiedzieć, wziął pędzel i zaczął wodzić nim po papierze. Do rana powstało ponad 300 szkiców. Dwa lata później ukazała się pierwsza manga, czyli wzornik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przemysł to ślady ludzkich rąk. Wystawa "Ludzie z fabryki porcelany"

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2021 09:42
Rzadko który z nas, przechylając do ust filiżankę z porcelany, zastanawia się, kto ją stworzył i ile zręczności włożył w to, by ją wykonać. Antropolog Ewa Klekot i ceramik Arkadiusz Szwed we współpracy z twórcami z fabryki w Ćmielowie stworzyli unikalną wystawę "Ludzie z fabryki porcelany", której głównym elementem jest unikalny serwis obiadowy "Ślad Człowieka".
rozwiń zwiń