50 lat temu rozpoczęła się odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2021 13:45
Mija 50 lat od momentu położenia pierwszej cegły pod odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie. Prace rozpoczęto w 1971 roku. Inwestycji nie udałoby się zrealizować bez pomocy społeczeństwa. Jak przebiegała odbudowa?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock.com / Thomas Wyness

– Decyzja o rozpoczęciu odbudowy była odsuwana przez długi okres. Władze komunistyczne nie chciały przywracać zamku, tłumacząc, że społeczeństwa nie stać na taką inwestycję. Tuż po zakończeniu wojny Polacy oczekiwali, że równolegle z odbudową Starego Miasta ruszy także odbudowa zamku. Tak się jednak nie stało – mówiła Bożena Radzio, kustosz Zamku Królewskiego w Warszawie.


Posłuchaj
08:00 PR3 2021_09_16-13-30-59.mp3 Mija 50 lat od rozpoczęcia odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie (Trójka do trzeciej)

 

Decyzja o odbudowie

– Na podjęcie decyzji w latach 70. złożyło się wiele czynników. Decydującym były wydarzenia grudniowe na Wybrzeżu. Nowa władza chciała zmienić niekorzystne oblicze rządów. Podjęta decyzja była hasłem, które zaproponowano społeczeństwu. Stało się coś nieprawdopodobnego. Do Polaków wystosowano apel o pomoc. Idea zakładała, że to obywatele odbudują zamek, co miało stanowić odpowiedź na argumenty rządzących, że nie mogą sobie pozwolić na finansowanie z budżetu państwa. Polacy w sposób zachwycający odpowiedzieli na apel. Po dwóch miesiącach na koncie komitetu było już 27 mln zł. Funduszy przybywało bardzo szybko. Dzięki wsparciu społeczeństwa prace mogły być realizowane w szybkim tempie – zaznaczyła kurator.

Zaangażowanie Polaków

– Społeczeństwo lat 70. było znacznie uboższe niż obecnie. Warto dodać, że zbiórki prowadzono także wśród Polonii. Dzięki jej wpłatom można było zakupić wiele niedostępnych wtedy w Polsce materiałów, takich jak chociażby złoto w płatkach. Istotną bazą, która pozwoliła na szybki postęp prac, były materiały ikonograficzne, przygotowane po wojnie przez zespoły specjalistów. Wszystko zostało skrzętnie przechowane. Projektanci mieli dobrą bazę źródłową i wsparcie ekspertów. Było to nieocenioną wartością, która przyczyniła się do sprawnego rozpoczęcia i postępu prac – opowiadała gość "Trójki do trzeciej".

Zamek  50 lat odbudowy/Muzeum Historii Polski

Eksponaty

– Około 70 proc. obiektów muzealnych i zbiorów sztuki stanowią eksponaty uratowane w czasie wojny. To ewenement w skali światowej. Należy podkreślić, że odbudowa była możliwa dzięki ocalałym drobnym detalom, takim jak fragmenty kominków czy listew, które dzięki mieszkańcom Warszawy powróciły na swoje dawne miejsce. Sposób realizacji tego typu inwestycji to prawdziwy unikat. W podstawowym zakresie odbudowa została ukończona po czterech latach. Natomiast prace w zamkowych wnętrzach trwają cały czas. W tej chwili realizujemy projekt związany z odtworzeniem hafciarskich dekoracji sali tronowej – powiedziała kurator.

– 17 września 1971 roku została położona pierwsza cegła pod odbudowywany zamek, a już w 1974 roku budynek w stanie surowym został udostępniony zwiedzającym. Stąd też obchody 50-lecia zostały zaplanowane na okres czterech lat, począwszy od dnia dzisiejszego. O godzinie 18 rozpocznie się wielka gala, która przypomni nam, że to wydarzenie pełne jest symbolicznych dat – zaprosiła Bożena Radzio.

Patronem obchodów 50-lecia odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie jest Program 3 Polskiego Radia.

***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Data emisji: 16.09.2021
Godzina emisji: 13.30

zch

Czytaj także

"Niemcy w końcu doczekają się rachunku". Mularczyk o stratach poniesionych w Powstaniu Warszawskim

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2021 17:13
- Niemcy oprócz dobrych gestów, słów przeprosin, nie byli skłonni, ani skwapliwi do tego, aby cokolwiek współfinansować Polakom, z tytułu zniszczeń. Prędzej, czy później Niemcy doczekają się rachunku - powiedział w Polskim Radiu 24 Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń