Samozbiory. Nowy trend czy szukanie oszczędności?

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2021 07:00
Coraz więcej rolników angażuje się w samozbiory. Za niewielką opłatą, udostępniają chętnym swoje uprawy. Ci, zamiast płacić po kilkadziesiąt złotych za kilogram owoców, samodzielnie zabierają dowolną ich ilość. W wielu jeść można do woli. Na czym polega idea samozbiorów?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock

Samozbiory to nowa forma spędzania wolnego czasu, chętnie wybierana przez miłośników obcowania z naturą. Smakosze owoców coraz liczniej wybierają się do sadów, by własnoręcznie zbierać jabłka, brzoskwinie, maliny czy truskawki. Zajęcie pozwala nie tylko zaoszczędzić, ale też zyskać poczucie włożonej pracy. Działalność promuje m.in. znany skoczek narciarski, Sven Hannavald, który wraz z rodziną postanowił wybrać się na plantację truskawek. 

– W tym roku owoce dojrzały nieco później. Nie wpłynęło to jednak na ich jakość. Truskawki prosto z pola, mają jednak zupełnie inny smak niż te, które kupić można na przydrożnych straganach. Są bardziej słodkie i soczyste. Przy okazji zbiorów można jeść, ile się chce. To cudowne uczucie – mówił skoczek. 

Posłuchaj
03:00 PR3_MPLS 2021_07_07-06-23-48_samozbiory.mp3 Samozbiory. Nowy trend czy oszczędność? (Pora na Trójkę)

Sposób na spędzanie czasu

– Coraz więcej moich znajomych spędza czas w ten sposób. Pomyślałem, że warto wybrać się z rodziną i zebrać trochę owoców dla siebie. Wraz z żoną stanowczo sprzeciwiamy się marnowaniu żywności. Poza tym uważamy, że pięć euro, to bardzo przestępna oferta, która dostarcza mnóstwo zabawy – mówił.

– Praca nie jest tak ciężka, jak mi się wydawało. Muszę jedna zaznaczyć, że zbierałem truskawki raptem przez kilka godzin. Gdybym robił to kilkanaście dni, pewnie zmieniłbym zdanie. Jako głowa rodziny musiałem też motywować dzieci i żonę do dalszej pracy. Najedzeni pysznymi owocami, nie mieli już ochoty się schylać. Łącząc siły, udało nam się sporo zebrać. Uważam to za naprawdę dobry wynik – dodał 

Nie tylko oszczędność

– Zdrowe podejście do własnej psychiki jest bardzo ważne. Samozbiory mogą pomóc nam zrelaksować głowę. Gdy trenowałem, nie miałem czasu na takie aktywności. Wiem, że dzięki dobremu podejściu i zachowaniu bilansu, każdy człowiek jest w stanie osiągnąć sukces. Z tego powodu uważam takie zajęcia za bardzo ważne i pożyteczne. Myślę, że warto wykorzystywać okazje i spędzając w ten sposób czas z bliskimi – podsumował.

Samozbiory stają się coraz bardziej popularne również w Polsce. Ogłoszeń rolników i sadowników nie brakuje. Znaleźć można je na portalach społecznościowych oraz na specjalnie powstających stronach internetowych, dedykowanych tej działalności.  

 

***

Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Michał Kirmuć
Autor rozmowy: Paweł Turski
Data emisji: 07.07.2021
Godzina emisji: 06.23

zch


Czytaj także

Tu najmłodsi budują swój własny plac zabaw. Rezerwat Dzikich Dzieci w Lublinie

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2021 06:52
W Lublinie powstał nietypowy plac zabaw. Dzieci rządzą się tam własnymi prawami. Pociechy mogą decydować m.in. o budowie nowych urządzeń czy zagospodarowaniu danego miejsca. – Mamy obserwować dzieci, by żadne z nich nie zrobiło sobie krzywdy, i dawać im pewne inspiracje do działania – mówi Damian Mika, playworker w Rezerwacie Dzikich Dzieci.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stresujący dzień? Wystarczy kwadrans na łące kwietnej

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2021 08:28
Łąki kwietne pojawiają się w kolejnych miastach. Wśród ich zalet wymienia się bogatszy ekosystem czy fakt, że zatrzymują wilgoć dłużej niż trawniki. Twórcy projektu "Eden City" prowadzą badania, z których jasno wynika, że dzika roślinność ma zbawienny wpływ nie tylko na klimat, ale i na nasze dobre samopoczucie. 
rozwiń zwiń