Słoń Aleksander nową atrakcją łódzkiego zoo

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2021 06:30
W piątek, 2 lipca, w łódzkim zoo pojawił się nowy mieszkaniec: słoń. Ma na imię Aleksander, 43 lata, waży pond sześć ton i mierzy ponad 3,5 metra w kłębie: jest największym i najstarszym słoniem w Europie. Jest pierwszym mieszkańcem owoczesnego Orientarium, gdzie w przyszłości zamieszkają jeszcze inne słonie, ale także krokodyle gawialowe, orangutany oraz gibony.
Słoń Aleksander w łódzkim ZOO
Słoń Aleksander w łódzkim ZOOFoto: mat. prasowe

oryks szablorogi pixabay 1200.jpg
Maluch w gdańskim zoo. Oryks szablorogi to gatunek wymarły w naturze

Aleksander przybył do Łodzi z ogrodu zoologicznego w Munster: na razie przyzwyczaja się i poznaje swoją nową siedzibę. Kierownictwo zoo przewiduje, że już w sierpniu dołącza do niego dwa kolejne słonie. Ponieważ Aleks jest dużym osobnikiem, świadomym swej siły, ale także zrównoważonym i stanowczym, będzie swoistym stabilizatorem i przewodnikiem dla młodszych, niesfornych słoni.


Posłuchaj
03:27 TROJKA Pora na Trojke 2021_07_08 06-16-42.mp3 Słoń Aleksander - nowy mieszkaniec łódzkiego zoo (Pora na Trójkę)

– To jest dopiero piąty dzień Aleksandra w Łodzi: na razie zapoznaje się z nowym otoczeniem. Kiedy wszedł do pomieszczenia zapleczowego, od razu "przetestował" nową osłonę rur, która już jest do poprawienia – mówi Ireneusz Dąbrowski, asystent kierownika sekcji hodowlanej. – Ale przedwczoraj był już spokojniejszy – dodaje.

– Cieszymy się, że słonie wracają do naszego ogrodu. Przypomnijmy, że nasza ostatnia słonica Magda odeszła w 2016 roku i od tego czasu w łódzkim ogrodzie słoni nie było. W tej chwili mamy doskonałe warunki do hodowli tych wyjątkowych zwierząt. To bardzo ważna chwila dla Orientarium, jak i dla naszego miasta – deklaruje prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska.

Aleksander ma tylko jeden cios. – Stracił go w latach 90.: cios został usunięty z powodów zdrowotnych – tłumaczy wiceprezes łódzkiego zoo Tomasz Jóźwik. Mimo to ma duży apetyt: potrafi zjeść nawet ponad 300 kg karmy dziennie! – Lubi wszystko to, co lubią słonie: siano, zielonkę, liście oraz oczywiście różne owoce. Podobno jednak jego największym przysmakiem są zwykłe bułki – mówi wiceprezes Jóźwik.

Słoń Aleksander – pierwszy lokator Orientarium/YouTube plaster łódzki


***

Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Piotr Firan
Autor materiału reporterskiego: Michał Makowski (Radio Łódź)
Data emisji: 08.07.2021
Godzina emisji: 06.16

pr

Czytaj także

Pszczoła fioletowa powróciła! Jest duża, niegroźna, bardzo pożyteczna i rzadka

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2021 06:40
Tak naprawdę nazywa się zadrzechnia fioletowa i należy do rodziny pszczołowatych. Jest dość duża i, jak sama nazwa wskazuje, fioletowa. To owad samotny, nietworzący dużych grup czy rojów i całkowicie niegroźny dla ludzi. Po blisko 100 latach nieobecności znowu pojawiła się na terenie Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak zrozumieć słonia? Jego mowę można już sprawdzić w słowniku

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2021 08:40
Co mówią słonie? Od niedawna nie musimy się już tego domyślać. W sieci znaleźć można słownik mowy, którą porozumiewają się te zwierzęta. "The Elephant Voices" to cyfrowe opracowanie stworzone przez Joyce Poole. Praca powstawała kilkadziesiąt lat. Badaczka opisała w niej zachowania i dźwięki typowe dla słoni. Jak można się z nimi porozumieć? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

400-letni Dąb Dunin skradł serce turystów. Czy zostanie Drzewem Roku 2021?

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2021 06:28
Jest wysoki na 13 metrów, gruby na 7 metrów i widział już niejedno, z potopem szwedzkim na czele. Dąb Dunin, zwany także Strażnikiem Puszczy, zaczął rosnąć w podlaskiej wsi Przybudki w gminie Narew najpóźniej w 1621 roku. Teraz ma szansę, by oficjalnie stać się jedną z wizytówek Podlasia. Miłośnicy dębu zgłosili go do konkursu Drzewo Roku 2021, bo wierzą, że 400-latek może zauroczyć nie tylko ich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ćwiczenia na luzie, czyli joga z alpakami

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 06:30
Alpaki pochodzą z Ameryki Południowej, ale stają się coraz popularniejsze także w Polsce. Są trochę większe od owcy, łagodne i niezwykle miłe w dotyku. Hoduje się je dla wełny, czasami dla mięsa. Okazuje się jednak, że mogą być także wspaniałymi towarzyszami podczas ćwiczeń jogi.
rozwiń zwiń