Nowoczesne i wspaniałe czy hałaśliwe i niebezpieczne? 40 lat temu Ikarusy pojawiły się na ulicach Krakowa

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 07:40
40 lat temu, w październiku 1981 roku na ulice Krakowa wyjechały Ikarusy. Pojazdy węgierskiego przedsiębiorstwa dziś są z jednej strony krytykowane za generowanie ogromnego hałasu, równie ogromnej ilości spalin i niskie standardy bezpieczeństwa, a z drugiej – wspominane z sentymentem.
Gdańsk, 2018 rok. Ikarus 260 na paradzie z okazji Święta Niepodległości w Gdańsku
Gdańsk, 2018 rok. Ikarus 260 na paradzie z okazji Święta Niepodległości w GdańskuFoto: shutterstock.com/Robson90

Iran Teheran 1200.jpg
Jelczem do Iranu i z powrotem. Podróż w hołdzie polskiemu himalaizmowi

Następca słynnego "ogórka"

Ikarusy były następcami tzw. ogórków, czyli autobusów Jelcz 043. – W 1981 roku w Krakowie Jelcze były powolutku likwidowane, więc pojawienie się nowoczesnych autobusów Ikarus, które były już znane na Śląsku, w Łodzi czy w Warszawie, robiło niesamowite wrażenie – twierdzi Jacek Kołodziej z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – To jest coś, czego się nie zapomina. To były nowoczesne, wspaniałe autobusy – dodaje.


Posłuchaj
02:58 Trojka Pora na Trojke Ikarusy 2021_10_13 07_35_20.mp3 Mijają cztery dekady, odkąd kultowe autobusy Ikarus pojawiły się na krakowskich ulicach (Pora na Trójkę)

 

Źródło nostalgii i strachu

Innego zdania jest rzecznik prasowy MPK SA w Krakowie Marek Gancarczyk. – Każdy ma wspomnienia, nie zawsze pozytywne. Te autobusy były bardzo głośne i nie były zbyt wygodne przy wsiadaniu. Drzwi często zamykały się w taki sposób, że trzeba było martwić się o swoje bezpieczeństwo – punktuje rzecznik, choć przyznaje, że Ikarusy mimo wszystko są źródłem nostalgii. – Mnóstwo mieszkańców Krakowa ma sentyment do Ikarusów. To widać, kiedy publikujemy informacje o tym, że Ikarus wyjeżdża na linię muzealną. W czasie parady jest mnóstwo chętnych, żeby tym autobusem się przejechać.

Ponad ćwierć wieku na krakowskich ulicach

Po ulicach samego Krakowa przez 26 lat eksploatacji jeździło w sumie 299 Ikarusów, zwłaszcza przegubowych, jak Ikarus 281, ale nie tylko. – Proszę pamiętać, że nie były to jedyne auta marki Ikarus, które pojawiły się w tamtym czasie. Były jeszcze krótkie Ikarusy 260, a wraz z nimi 11-metrowe Jelcze M11 – zaznacza Marek Gancarczyk.

odc. 49 | IKARUS 280 - NAJPOPULARNIEJSZY AUTOBUS, LEGENDA KM /the most popular bus, the legend of PT/Urban Transport Systems

***

Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Piotr Firan
Autorka materiału reporterskiego: Magdalena Zbylut-Wiśniewska
Data emisji: 13.10.2021
Godzina emisji: 7.35

kr

Czytaj także

Kultowy "kanciak". 30 lat temu zakończono produkcję Fiata 125p

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 07:00
Wielu wspomina go z sentymentem. Jeszcze inni chwalą za dostosowanie do ówczesnych potrzeb. Mija trzydzieści lat, odkąd z taśm warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu zjechał ostatni Fiat 125p. Jak się okazuje, auto nawet współcześnie budzi całkiem spore zainteresowanie.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Król polskich dróg, bohater popkultury. 47 lat temu ruszyły prace nad Polonezem

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2021 06:25
Obiekt westchnień wielu kierowców, bohater "07 zgłoś się" i "Kilera", słowem – legenda polskiej motoryzacji. Mowa oczywiście o FSO Polonezie. Właśnie mija 47 lat od rozpoczęcia polsko-włoskich prac nad tym pojazdem. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spływ najgłębszym kanionem i walka o demokrację. "Godspeed, Los Polacos!"

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2021 17:00
– To jest film o Polsce, ale dla amerykańskiej widowni. Opowiada historię Polski tym, którzy jej nie znają. Czułem, że jako pierwsza generacja żyjąca w USA powinienem ją opowiedzieć. W tym filmie jest dużo mojej dumy z Polski – mówił w Trójce Adam Nawrot, amerykański reżyser z polskimi korzeniami. Artysta jest autorem filmu "Godspeed, Los Polacos!" – dokumentalnej opowieści o siedmiu studentach, którzy po spływie kanionem Colca w Peru walczą o demokrację w krajach bloku wschodniego. 
rozwiń zwiń