By dokończyć przerwaną rozmowę. Budki telefoniczne do kontaktu ze zmarłymi

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 08:45
Kontakt ze zmarłymi, choć w części przestanie być metafizyczny i niewyobrażalny. Wszystko za sprawą budek telefonicznych, które pozwolą dokończyć to, czego nie udało się powiedzieć wcześniej. Projekt "Telefon na wietrze" to konstrukcja zainspirowana japońskimi telefonami, z których można skorzystać w żałobie. Jeden z nich już niebawem pojawi się w Warszawie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Budki do rozmowy ze zmarłymi, coraz częściej można spotkać w pobliżu cmentarzy i miejsc pochówku. To japoński trend, który pomaga osobom w żałobie.

– Zamiar jest taki, by budka była z jednej strony czymś znanym, czyli oswojonym i naturalnym. Z drugiej jednak, by była neutralna. Ma to być miejsce zadumy – zaznaczyła Katarzyna Boni, pomysłodawczyni projektu. – Kształtem przypomina klasyczną budkę telefoniczną. Jest przeszklona, zrobiona z drewna i pomalowano na biało. Szyby zostały zrobione z poliwęglanu, tak żeby nie można było ich stłuc. Jej wyjątkowość tworzy osoba, która wejdzie do środka. Przyczynia się do tego jej niepowtarzalna relacja ze zmarłą osobą. Warto podkreślić, że rozmowy nie będą absolutnie nagrywane. To, co jest wyjątkowe, to sam telefon, który będzie tam stał – wyjaśniła. 

Posłuchaj
04:24 PR3_MPLS 2021_11_01-08-37-27_telefony.mp3 Porozmawiać z tymi, których już nie ma. "Telefony na wietrze" (Pora na Trójkę)

 

Żałoba

– Kiedy człowiek doświadcza obejścia kogoś bliskiego, przeżywa traumę. To bardzo bolesne doświadczenie. Przebywający w żałobie potrzebują pomocy. Oczywiście najlepszą pomocą jest pomoc drugiego człowieka. Czasami potrzebujemy jednak, by komunikat, za którym tęsknimy, który zostaje bez odpowiedzi, został zwerbalizowany. Budka telefoniczna może być w tym kontekście pomocna – mówił Michał Grzanka, pedagog.

– Terapeuci używają takiego narzędzia jak list. Pacjent pisze go do kogoś zmarłego, do osoby, z którą nie może już porozmawiać. Wyobrażam więc sobie, że z punktu widzenia terapeutycznego można dostrzec w tym narzędzie wsparcia – powiedział.

Niezwykła rozmowa

– Wiele zależy od własnej wrażliwości i wyobraźni. Każdy będzie inaczej przeżywał taką rozmowę. Ja jedynie ułatwiam symbolikę i politykę takiej rozmowy. Daję formę, z której można skorzystać – zaznaczyła Katarzyna Boni. – Budkę można łatwo rozmontować i przewieźć. Nie chciałabym ograniczać tego projektu tylko do Warszawy – powiedziała.

– Koncepcja wywodzi się z Japonii. Wymyślił ją pan Sasaki, który zbudował w swoim ogrodzie telefon do rozmów ze zmarłym kuzynem. To była ich forma kontaktu przez długi czas. Gdy kuzyn zachorował i zmarł, chciał kontynuować ich relację. Jego budkę telefoniczną odwiedziło już ponad dziesięć tysięcy osób – podsumowała pomysłodawczyni. 

***

Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Piotr Firan
Autor materiału reporterskiego: Aleksander Piotrkowicz
Data emisji: 1.11.2021
Godziny emisji: 8.37

zch/kr

Czytaj także

Podaje nam datę i godzinę już od 85 lat. Zegarynka nadal istnieje i ma się dobrze

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2021 06:57
Uruchomiono ją w 1936 roku i wciąż działa. Zegarynka, czyli usługa telefoniczna, która podaje datę, dzień tygodnia oraz godzinę, obchodzi swoje 85. urodziny i ma się dobrze, pomimo tego, że informacje o dacie czerpiemy już z innych źródeł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzień Wszystkich Świętych. Jak jest obchodzony na świecie?

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 17:11
Początek listopada to czas, który wielu skłania do refleksji. W kulturze rzymskokatolickiej jest to moment zadumy i pamięci o tych, którzy odeszli. Jak tradycja ta wygląda w innych zakątkach świata? 
rozwiń zwiń