Idea krainy wymyślonej

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2021 10:30
W 1772 roku Cesarstwo Austriackie wykroiło z I Rzeczypospolitej potężny fragment jej południowowschodniego terytorium z Lwowem i Tarnopolem, Kraków został dołączony kilkadziesiąt lat później. I musiało z nim coś zrobić: zjednoczyć, uporządkować. W tym właśnie momencie narodziła się idea Galicji, która trwać miała przez kolejne 150 lat.
Galicja, rok 1914-15
Galicja, rok 1914-15Foto: Theuergarten Ewald/NAC

Zaprzysiężenie Konstytucja 1200.jpg
Konstytucja 3 maja – polska rewolucja

Larry Wolff w swojej książce "Idea Galicji. Historia i fantazja w kulturze politycznej Habsburgów" w pasjonujący sposób śledzi proces wymyślania krainy, a następnie, po jej likwidacji, sposób, w jakim jej duchy przez kolejne sto lat powracają. To historia intelektualna Galicji, a zarazem błyskotliwe studium przenikania się polityki i fantazji.


Posłuchaj
02:34 TROJKA Trojkowy felieton kulturalny 2021_05_11 10-14-18.mp3 Idea Galicji. Historia i fantazja (Trójkowy felieton kulturalny)

Oczywiście, wymyślić coś i nadać temu kształt administracyjny to jedno, a sprawić, by stworzony tak konstrukt rzeczywiście zaistniał, to drugie. Dla austriackich urzędników Galicja stała się po prostu kolejnym fragmentem cesarstwa, który można było zaznaczyć na mapie i ująć w tabelkach podatkowych. Jednak ludzie – przede wszystkim mieszkańcy tych terenów, ale także ci spoza niego – długo nie byli do tego pomysłu przekonani.

Trudno się temu dziwić: Galicja, owa wymyślona kraina, istniejąca jedynie w politycznym i kartograficznym języku, była prawdziwym tyglem narodów i religii. Wysiłek stworzenia "prawdziwej Galicji" i "prawdziwych Galicjan" podjął dopiero po blisko pół wieku kanclerz Metternich, jako jeden z elementów centralizacji cesarstwa.


Larry Wolff "Idea Galicji. Historia i fantazja w kulturze politycznej Habsburgów" Larry Wolff "Idea Galicji. Historia i fantazja w kulturze politycznej Habsburgów"

Wolff, którego korzenie sięgają właśnie Galicji, nie powiela żadnej z narodowych optyk i patrzy na nią tak, jak nie spojrzał na nią nikt wcześniej. Wydarzenia dzieją się u niego w tle, a pierwszoplanową rolę odgrywają idee i programy, nastroje i reakcje, zażarte polemiki i korne deklaracje lojalności. Wolff pokazuje, że to one kształtowały bieg zdarzeń, a nie odwrotnie.

Larry Wolff opisuje galicyjski świat ze swadą, sięgając nie tylko do literatury pięknej i historycznej, publicystyki, listów, diariuszy. Sięga również do ksiąg przyrodniczych, prac ludoznawczych, map, przewodników. Dzieł przeoczanych bądź szerzej nieznanych. Odtwarza i komentuje wielki wysiłek scalania krainy, która nie była monolitem, wyodrębniania jako całość czegoś, co nigdy całością nie było, upozorowania na naturalny bytu sztucznego.


***

Tytuł audycji: Trójkowy felieton kulturalny
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 11.05.2021
Godzina emisji: 10.14

pr

Czytaj także

Morze Czarne – niesłusznie pomijane i niedoceniane

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2021 08:30
Morze Śródziemne jest dla Polaków, podobnie jak dla większości narodów europejskich, głównym punktem odniesienia. Mówimy wszak o "cywilizacji śródziemnomorskiej", konfrontujemy własne dokonania z tym, co powstało na jego wybrzeżach. Tymczasem trochę dalej na wschód jest akwen morski, którego rola jest często pomijana, bądź niedoceniana: Morze Czarne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Człowiek, który sterroryzował Kraków

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2021 08:00
W połowie lat 60. przez ponad dwa lata Kraków żył w strachu terroryzowany przez nieznanego sprawcę, który dźgał nożem swoje ofiary. Okrzyknięty "wampirem z Krakowa" okazał się zwyczajnym z pozoru obywatelem miasta. Jak doszło do tego, że zmienił się w zbrodniczego zwyrodnialca?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obserwator trzech epok

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2021 08:30
Mieczysław Jałowiecki urodził się na Wileńszczyźnie w roku 1876, a zmarł w 1962 pod Londynem. W ciągu swego długiego i niezwykłego życia mógł więc zobaczyć resztki dawnej Rzeczypospolitej, doznać nowej, odrodzonej Polski, by zakończyć swój los, doświadczając losu uchodźcy i obserwując emigracyjny rząd.
rozwiń zwiń