Tęsknota za zespołem marzeń

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2021 12:15
Dla jednych opływający w luksusy celebryta, stały bywalec świątecznych komedii romantycznych, dla innych niepoprawny przedsiębiorca teatralny, który wciąż wierzy w to, że ambitny teatr może i musi się opłacać. Czemu, w imię czego Tomasz Karolak wciąż walczy z wiatrakami? – o to zapytał go w swoim programie Redbad Klynstra-Komarnicki.
Tomasz Karolak
Tomasz KarolakFoto: PAP/Archiwum Kalbar

forum Ziemowit Pedziwiatr 1200.jpg
Górnik, aktor, prezenter. Wiele twarzy Ziemowita Pędziwiatra

Gość audycji "Trzy gramy Redbada" pochodzi z rodziny nieartystycznej: jego rodzice są wojskowymi. Do warszawskiej Akademii Teatralnej dostał się dopiero za czwartym razem. Po jej ukończeniu stał się popularnym aktorem serialowym, zagrał m.in. w "Kryminalnych", "Rodzince.pl" czy "39 i pół", i komediowym, mogliśmy go zobaczyć m.in. w  filmach "Testosteron", "Lejdis", "Wyjazd integracyjny", serii "Listy do M". W marcu 2010 roku założył prywatny teatr IMKA. 


Posłuchaj
50:38 2021_04_10 11_07_24_PR3_Trzy_gramy_Redbada.mp3 Tomasz Karolak o swoich marzeniach i inspiracjach (Trzy gramy Redbada/Trójka)

 

– Pracując w wielu warszawskich teatrach, zatęskniłem za zespołem marzeń, w którym miałem przyjemność być w Teatrze Nowym w Łodzi, jego dyrektorem był Mikołaj Grabowski, a dramaturgiem Tadeusz Słobodzianek. Ten zespół był bardzo precyzyjnie prowadzony. Każdy aktor miał specjalnie przydzielone zadania w każdym sezonie i mógł mieć poczucie pewnego rozwoju. Natomiast tego w Warszawie nie zaznałem – tak Tomasz Karolak wspomina narodziny pomysłu na założenie prywatnego teatru.

– Pomyślałem, że na fali takiego usamodzielniania się artystów mógłbym założyć teatr, który miałby trochę inny profil niż te, które już powstały, czyli teatr Krystyny Jandy czy teatr Michała Żebrowskiego – tłumaczy aktor. – Wykluł się pomysł, zdarzyła się sala gimnastyczna do wynajęcia w siedzibie warszawskiej YMKI i ten teatr powstał – dodaje.

– Zawsze rozmawia się o prywatnym teatrze tylko i wyłącznie w kontekście finansowym. Natomiast my, otwierając te wszystkie instytucje, patrzyliśmy daleko w przód i wiedzieliśmy, że należy się polskiemu teatrowi jakaś zmiana – opowiada Tomasz Karolak. – W krajach anglosaskich to jest mainstream: teatr grający sztuki, które trafiają do ludzi, są komunikatywne. Jednak po wyjściu jest o czym rozmawiać. I to nas, mnie inspirowało – wskazuje.

***

Tytuł audycji: Trzy gramy Redbada
Prowadzi: Redbad Klynstra-Komarnicki
Data emisji: 10.04.2021
Godzina emisji: 11.07

pr/gs

Czytaj także

Teatr całkowicie niezależny

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 12:00
O teatrze Potem-o-tem robi się coraz głośniej już od jakiegoś czasu. I wygląda na to, że jest to tendencja stała i rosnąca. Gospodarz programu "Trzy gramy Redbada" zaprosił więc dwóch twórców tego teatru: scenarzystę i reżysera Marcina Zbyszyńskiego oraz aktora Filipa Kosiora.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aktorstwo jako wciąż odnawiające się wyzwanie

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2021 11:07
- Po spektaklu zawsze chciałem zostać, pogadać. Dla mnie dzieło nigdy nie jest skończone. To wydaje mi się, utrzymuje sztukę. To sprawia, że mamy do czynienia ze sztuką, a nie jakąś po prostu zrobioną rzeczą - deklaruje aktor Piotr Nowak w Międzynarodowym Dniu Teatru. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teatr EXIT – w drodze do ratunku i uwolnienia

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2021 13:00
W Wielką Sobotę nie opuściliśmy desek teatru ani szeroko pojętego świata performatywnego. Gościem audycji "Trzy gramy Redbada" tym razem był założyciel Teatru EXIT Maciej Sikorski, z którym porozmawialiśmy m.in. o stereotypowym postrzeganiu niepełnosprawnych artystów, o tym, w jaki sposób sztuka może nam pomóc zawrócić ze źle obranej drogi oraz o tym, jak oddać się twórczości w zdrowy sposób. 
rozwiń zwiń