Być muzykiem w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2021 17:20
W tym tygodniu w zastępstwie Redbada program poprowadził Paweł Turski. Ale nie porzucił sceny: co więcej, teatr, który wraz z nim odwiedziliśmy, nie był w żadnej mierze typowy. Nawiedziliśmy bowiem Teatr Wielki - Operę Narodową, by poznać kulisy pracy muzyka. Naszym przewodnikiem był dr Tomasz Binkowski, I waltornista Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, ale także wykładowca Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie
Teatr Wielki - Opera Narodowa w WarszawieFoto: udmurd/Shutterstock

Jego zajęcie wydaje się proste: zagrać i tyle. Ale nic z tych rzeczy! Muzyk, tym bardziej klasyczny, na próbach spędza całe dnie, jeździ po świecie, a jakby tego było mało, o swoje miejsce w orkiestrze musi rywalizować prawie non stop. Podczas rozmowy nie zabraknie oczywiście pytań: o typowy dzień, ale też o porażki w życiu, które ostatecznie prowadzą do sukcesu. I jeszcze mały spoiler: sam Redbad w audycji też się pojawił, tym razem jednak w roli... felietonisty.


Piotr Beczała.JPG
Piotr Beczała. Niezwykły koncert wielkiego tenora
Posłuchaj
48:32 2021_11_13 12_08_27_PR3_Trzy_gramy_Redbada.mp3 Waltornia, instrumenty dęte, orkiestra symfoniczna... (Trzy gramy Redbada/Trójka)

Waltornia – co to za instrument?

– Ta nazwa pochodzi od niemieckiego „waldthorn” – w uproszczonym tłumaczeniu „leśny róg”. W Polsce używa się też drugiej nazwy, która już zanika: róg. Był przecież słynny Wojski, który „grał na rogu”. Sama idea waltorni, a także instrumentów dętych, polega na tym, że, jak wiemy, aby powstał dźwięk, potrzebny jest przepływ powietrza i drgania – tłumaczy dr Tomasz Binkowski, I waltornista Teatru Wielkiego - Opery Narodowej.

Od pustej muszli do capstrzyka

Sama geneza instrumentu wywodzi się z czasów pierwotnych. Można sobie wyobrazić, że kiedy wiatr zadął w pustą muszlę czy wydrążony róg i wydał dźwięk, człowiek zainteresował się, dlaczego tak się dzieje. I szybko okazało się, że on też może wydobywać dźwięk, wręcz grać.

– Używano go do sygnalizacji: z reguły niebezpieczeństw, ale także porozumiewania się. Potem przeszedł w najbardziej popularne obszary, czyli do myślistwa, gdzie róg pozostał do dzisiaj, i do wojska. Oddziały od dawna porozumiewały się sygnałami, które, odpowiednio zagrane, coś znaczyły: np. atak, odwrót – opowiada Trójkowy gość. Dzisiaj wciąż w wojsku gra się capstrzyk, czyli sygnał ciszy nocnej.


***

Tytuł audycji: Trzy gramy Redbada
Prowadzi: Paweł Turski
Gość: dr Tomasz Binkowski (I waltornista Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, wykładowca Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie)
Data emisji: 13.11.2021
Godzina emisji: 12.08

pr


Czytaj także

"Jezioro łabędzie" jak Whitesnake. Przypominamy projekt "Night Rider Symphony"

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 08:00
Mija już dekada od premiery albumu "Night Rider Symphony", na którym hardrockowe i heavymetalowe brzmienia spotkały się z twórczością największych tuzów muzyki klasycznej. – To było ogromne wyzwanie. Mam masę fajnych wspomnień – mówił w Trójce lider projektu Jacek "Stopa" Zieliński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afrykańska wirtuozeria, filmowa orkiestra dęta i cygańskie flamenco

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2021 22:00
Ronnie Moipolai zwrócił uwagę całego świata na swój unikalny styl gry na gitarze, polegający na trzymaniu dłoni nad jej gryfem. Wideo z 2010 roku, na którym możemy zobaczyć i usłyszeć Ronniego w piosence "Happy New Year" zdobyło miliony wyświetleń w serwisie YouTube. Właśnie to wykonanie otworzyło najnowsze wydanie "Klubu folkowego".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakończył się XVIII Konkurs Chopinowski. Specjalny cykl w Trójce

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2021 12:51
Po tygodniach pianistycznych zmagań poznaliśmy zwycięzcę XVIII Konkursu Chopinowskiego. Okazał się nim Kanadyjczyk Bruce (Xiaoyu) Liu. Drugie miejsce – ex aequo, zajęli Alexander Gadjiev reprezentujący Włochy i Słowenię oraz Kyohei Sorita z Japonii. Laureatem trzeciego miejsca jest Martin Garcia Garcia z Hiszpanii. Od 4 do 22 października (od poniedziałku do piątku) w audycji "Trójka przed Południem" mogliśmy słuchać specjalnego cyklu, który przygotował nasz reporter – Paweł Turski.
rozwiń zwiń