Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego: z fotografii Eugeniusza Lokajskiego bije nadzieja i humanizm

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2021 09:27
– Fenomenem Eugeniusza Lokajskiego jako fotografa jest to, że on potrafił popatrzeć ludziom w twarze – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski podczas otwarcia wystawy fotografii Eugeniusza Lokajskiego ps. Brok w Muzeum Powstania Warszawskiego w 2008 roku
Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski podczas otwarcia wystawy fotografii Eugeniusza Lokajskiego ps. "Brok" w Muzeum Powstania Warszawskiego w 2008 rokuFoto: PAP/Paweł Kula

Muzeum Powstania Warszawskiego wznowiło edycję albumu ze zdjęciami Eugeniusza Lokajskiego ps. "Brok". Wiele jego zdjęć stało się ikonicznych i kojarzymy Powstanie Warszawskie z jego zdjęciami.

brok pasta 1200.jpg
Olimpijczyk, który ocalił miasto od zapomnienia. Powstańcza Warszawa na zdjęciach Eugeniusza Lokajskiego ps. "Brok"

Eugeniusz Lokajski przed wojną był wybitnym sportowcem, rekordzistą Polski w rzucie oszczepem i wicemistrzem świata w pięcioboju. Uczestniczył też w Letnich Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku. Obok sportu jego pasją była fotografia.

– Lokajski jest ciekawą postacią, ciekawym człowiekiem i chcemy nim zainteresować, bo to człowiek wielu talentów, m.in. był przedwojennym olimpijczykiem (...), ale był też świetnym fotografem amatorem – podkreślił Jan Ołdakowski. – Kiedy przyszło Powstanie Warszawskie, Lokajski był dowódcą plutonu w kompanii "Koszta", ale miał też aparat i dostał zgodę na to, żeby fotografować świat powstańczy – opowiadał Ołdakowski.

Posłuchaj
13:47 _PR3_AAC 2021_08_06-08-45-20.mp3 Jan Ołdakowski o kolekcji fotografii Eugeniusza Lokajskiego ps. "Brok" przedstawiających Powstanie Warszawski (Letni salon Trójki)

Fotografie inne niż wszystkie

 Fenomenem Lokajskiego jako fotografa jest to, że on potrafił popatrzeć ludziom w twarze. Na jego zdjęciach widzimy powstańców warszawskich, których twarze promienieją różnymi uczuciami. Promienieją jasnością, takim poczuciem, że walczą w słusznej sprawie  opisywał dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Podkreślił, że ta kolekcja powstańczych zdjęć "stawia na pierwszym planie człowieka jako takiego".  Z tej kolekcji bije nadzieja i humanizm  dodał.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: "Letni salon Trójki"
Prowadził: Marcin Jagiełowicz
Gość: Jan Ołdakowski
Data emisji: 06.08.2021
Godzina emisji: 08.45

st

Czytaj także

Jan Ołdakowski: powstańcom warszawskim przez lata nie wolno było o nim opowiadać

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2021 08:14
- Ci powstańcy, którzy przeżyli powstanie, żyli w kulturze, w której nie pozwalano im opowiadać - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. - Nie można było pisać o Polskim Państwie Podziemnym. Byli tylko młodzi, piękni powstańcy i zbrodniczy rząd, który posłał ich na bój - dodał. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jedyny dzień w roku, kiedy potrafimy się zjednoczyć". Paweł Kowal o obchodach Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2021 09:53
– Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego to jedyny dzień w roku, kiedy mimo wszystko, ciężka polska polityka trochę potrafi zelżeć, a z drugiej strony ludzie się integrują, mają poczucie jedności i głębsze poczucie tożsamości – powiedział w "Letnim salonie Trójki" Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej.
rozwiń zwiń