Jerzy Petersburski Junior: muzyka to najbardziej uniwersalny język

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2021 13:15
Kasia Ciepielewska i Łukasz Sobolewski przed Trójkowy mikrofon zapraszają osoby wyjątkowe. Pełne pasji, energii do działania, smakoszy życia, wyciskających je jak cytrynę. Audycję ilustrują utwory starannie wyselekcjonowane przez autorów i zaproszonego gościa. A wśród pytań są także te przesłane przez słuchaczy. Pierwszym gościem był Jerzy Petersburski junior: pianista, kompozytor, satyryk, prowadzący i autor wielu programów telewizyjnych. Można powiedzieć – prawdziwy człowiek renesansu.
Jerzy Petersburski Junior
Jerzy Petersburski JuniorFoto: PAP/Leszek Szymański

Tomasz Makowiecki 1200.jpg
Praca nad płytą, praca nad sobą. Tomek Makowiecki i Jack Savoretti o najnowszych nagraniach

Dzisiejszy gość mówi wprost, że pochodzi z rodziny przepełnionej miłością i muzyką: jego mamą była śpiewaczka operowa Sylwia Klejdysz-Petersburska, ojcem – Jerzy Petersburski, światowej sławy kompozytor. - Fortepian traktowałem jako miejsce wspaniałej zabawy, a nie przymus. Minikoncerty na cztery ręce i piosenki, które śpiewała mama, pamiętam do dzisiaj. No i ta wielka miłość, jaką przelali na mnie rodzice, jest dla dziecka najważniejsza, bo owocuje – przyznaje.


Posłuchaj
96:46 2021_10_17 11_08_15_PR3_Ona_on_i_pewien_bardzo_wyjatkowy_gosc.mp3 Jerzy Petersburski Junior (Ona, On i pewien bardzo wyjątkowy gość/Trójka)

Jerzy Petersburski Junior zgadza się, że pochodząc z takiej rodziny, z takiego domu, nie mógł właściwie robić nic innego. – Muzyka rzeczywiście zawsze mi towarzyszyła, ale nigdy nie była karą. Nawet jeśli ten instrument był nie za bardzo chciany... Bo nie zawsze lubiłem na nim ćwiczyć: skłamałbym, mówiąc, że od rana do nocy siadałem i grałem, że ćwiczyłem godzinami. Ale też nigdy nie chciałem innego – wspomina.

– Kiedy zaczynałem, to był czas, nie tak znowu dawno, kiedy myślano, że jeśli coś się w życiu zaczyna, to automatycznie będzie się to kontynuowało przez całe życie. Jednak okazało się, że trzeba o swoje walczyć, trzeba wypracowywać. I czasami coś, co było hobby, a mianowicie telewizja, staje się też równoległym zawodem – opowiada. – Nie zapominając jednak, że muzyka jest czymś najważniejszym. Muzyką można się porozumiewać na całym świecie: nie esperanto, ale właśnie muzyką. Japończyk, Chińczyk, człowiek z Afryki czy Indonezji – jeśli się spotykamy na jam session, to dialogujemy. I to jest chyba w życiu najważniejsze – tłumaczy.

Ale łączenie życia dziennikarza, artysty, twórcy z życiem rodzinnym nie jest łatwe. Ba, bywa, że to próba łączenia ognia z wodą. – Trzeba mieć szczęście, żeby natrafić na tę drugą połowę, która czuje, potrafi wspierać i rozumie, że to także jest zawód – stwierdza Trójkowy gość. – Bo oprócz przyjemności, to jest także praca: zarabia się pieniądze. Dzięki temu dom funkcjonuje i nie można zabronić zarabiać, bo dom przestanie funkcjonować – tłumaczy.

– Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile do takiego programu, nawet 5-minutowego wystąpienia, potrzeba przygotowań. Komuś się wydaje: „To tylko poprowadzić”, albo mówią: „Pan to tylko skomponuje”... I jeśli tego się nie rozumie, to takie związki pewnie częściej się rozpadają – dodaje. – Ale oczywiście, wszystko zależy od połączeń i wytłumaczeń... – podsumowuje.


***

Tytuł audycji: Ona, on i pewien bardzo wyjątkowy gość
Prowadzący: Kasia Ciepielewska, Łukasz Sobolewski
Data emisji: 17.10.2021
Godziny emisji: 11.08, 12.07

pr


Czytaj także

Krzysztof Cugowski: ważne, żeby budzić emocje

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2021 11:05
- Nagrałem w życiu ze 400 piosenek, w różnych miejscach, w różnych językach. Ludzie tyle nie żyją, a ja tyle jestem na scenie ku uciesze i ku utrapieniu wielu ludzi. Człowiek musi wzbudzać skrajne uczucia i myślę, że moja osoba je powoduje - ocenia Cugowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karol Kurpiński: zapomniany nauczyciel Chopina

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 11:15
We czwartek 16 września w Warszawie rozpocznie się, i potrwa cztery dni, I Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Karola Kurpińskiego. W pierwszej połowie XIX wieku utwory tego znakomitego polskiego kompozytora były znane i grane w całej Europie. Warto, by temu zapomnianemu z czasem artyście przywrócić należne miejsce w historii i świadomości Polaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Przeglądam się w tekstach Osieckiej". Ania Rusowicz o koncercie "To, co najpiękniejsze"

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2021 08:30
W 85. rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej Polskie Radio zaprasza na koncert poświęcony jej pamięci oraz twórczości. W sobotni wieczór w Studiu Koncertowym zaprezentują się gwiazdy polskiej estrady. Jedną z nich będzie Ania Rusowicz, która w audycji "Pora na Trójkę" opowiedziała o szczególnej więzi, jaka łączy ją z tekstami Osieckiej. 
rozwiń zwiń