Robert Podoliński: Po prostu chciałem być trenerem

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2021 13:13
Robert Podoliński to trener piłkarski, komentator sportowy i ekspert telewizyjny. Jego świat kręci się wokół futbolu. Jakie są oblicza i odcienie piłkarskiego świata? Jak postrzega je z perspektywy komentatora i dyrektora sportowego?
Robert Podolinski
Robert Podoliński Foto: Daniel Dmitriew/Forum

Katarzyna Ciepielewska i Łukasz Sobolewski z ciekawością pytali nie tylko o piłkę, ale też o sportowe wspomnienia. Zaczęli od 2002 roku. 

– Pracowałem wtedy z juniorami na boiskach, które nie przypominały zielonej murawy, a raczej sceny z westernu. Latem, gdy nie podlaliśmy boiska, wyglądało to jak po przebiegnięciu stada mustangów. Wszędzie unosiły się tumany kurzu. Kończyłem wtedy studia w akademii wychowania fizycznego. Zaczynałem żyć dorośle. Już nie w akademiku i wśród kolegów, a samodzielnie. Pracowałem jako nauczyciel i trener juniorów – opowiadał w niedzielnej audycji. 

Posłuchaj
100:47 2021_10_24 11_06_15_PR3_Ona_on_i_pewien_bardzo_wyjatkowy_gosc.mp3 Robert Podoliński (Ona, On i pewien bardzo wyjątkowy gość/Trójka)

 

Pasja i sport 

– Od zawsze i to chyba już od przecięcia pępowiny byłem bardzo żywym i dynamicznym dzieckiem. W miejscu, w którym dorastałem z dostępnych dyscyplin sportowych były gry i zabawy, pływanie i wspinanie po drzewach. Jednak to właśnie piłka była tym, co wybierali wszyscy. Mieszkaliśmy w niedużej miejscowości, więc i nasza gra była dosyć małomiasteczkowa, skupiona na spotkaniach z kumplami. Dopiero później wstąpiłem do klubu – wspominał.

– Dziecięce czasy to nieustannie obcowanie z piłką. Dziś dzieciaki są przeładowane. Chciałby spędzić kilka godzin tygodniowo w piłkarskiej akademii i grać jak Messie. To się jednak nie uda bez kontaktu z piłką – dodał Robert Podoliński.


Praca trenera 

– Pomysł o pracy trenerskiej przyszedł do mnie bardzo szybko. Nawet niedawno wspominaliśmy z rodzicami pierwsze zeszyty zapisane ustawieniami na boisku kolegów z klasy. Nigdy im tego nie pokazałem. Może kiedyś przyjdzie taki moment – mówił z uśmiechem. – Zaczęło się bardzo wcześnie. Stąd tez późniejszy wybór szkoły i piłki, którą zakończyłem na poziomie starej trzeciej ligi. Chciałem być po prostu trenerem – powiedział. 


Sport

– Podczas studiów musieliśmy umieć praktycznie wszystko. Było lodowisko, sporty walki czy narty. Mieszkając w rodzinnym miasteczku, nie miałam możliwości wyjazdu z rodzicami na stok. To uczelnia bardzo mnie otworzyła i rozwinęła. Poznałem tam fantastycznych ludzi, to była bardzo aktywna i dynamiczna grupa – podsumował. 

***

Tytuł audycji: Ona, on i pewien bardzo wyjątkowy gość
Prowadzący: Kasia Ciepielewska, Łukasz Sobolewski
Gość: Robert Podoliński (trener piłkarski, komentator sportowy, ekspert telewizyjny)
Data emisji: 17.10.2021
Godziny emisji: 11.06, 12.08

zch


Czytaj także

Pszczoły – najlepsi producenci naturalnych lekarstw

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2021 08:35
W Polsce, ale i na całym świecie można zaobserwować prawdziwy renesans pszczelarstwa: coraz więcej osób interesuje się pszczołami i ich hodowlą, naturalnym pozyskiwaniem miodu. Również coraz więcej miast dba o te owady, a na dachach biurowców i bloków mieszkalnych zakładane są pasieki, które dostarczają miód.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Petersburski Junior: muzyka to najbardziej uniwersalny język

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2021 13:15
Kasia Ciepielewska i Łukasz Sobolewski przed Trójkowy mikrofon zapraszają osoby wyjątkowe. Pełne pasji, energii do działania, smakoszy życia, wyciskających je jak cytrynę. Audycję ilustrują utwory starannie wyselekcjonowane przez autorów i zaproszonego gościa. A wśród pytań są także te przesłane przez słuchaczy. Pierwszym gościem był Jerzy Petersburski junior: pianista, kompozytor, satyryk, prowadzący i autor wielu programów telewizyjnych. Można powiedzieć – prawdziwy człowiek renesansu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piłka nożna nie tylko dla chłopców. UEFA dla sportu bez stereotypów

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2021 07:55
W 30 polskich klubach ruszył innowacyjny program UEFA Playmakers, który ma zachęcić dziewczynki w wieku 5-8 lat do aktywności sportowej. – Każda dziewczyna może grać w piłkę i uprawiać sport. Z małym chłopcem idzie pograć tata, a dziewczynce po prostu się tego nie proponuje. My chcemy wyjść do dziewczynek i im to pokazać – mówi prowadząca zajęcia Aleksandra Noras.
rozwiń zwiń