Logo Polskiego Radia
Patronat honorowy
Trójka
Magda Zaliwska 13.07.2011

Prof. Skarżyński w Trójce: Uważaj na hałas

Wyniki badań potwierdzają, że społeczeństwa państw wysokorozwiniętych głuchną. Zdaniem prof. Henryka Skarżyńskiego to niepokojące zjawisko jest już widoczne u bardzo młodych ludzi.
Posłuchaj
  • Prof. Henryk Skarżyński
Czytaj także

Trójka rozpoczęła akcję społeczną "Nie trać słuchu" pod honorowym patronatem prof. Henryka Skarżyńskiego. Program III Polskiego Radia chce uświadomić słuchaczom, że pogarszanie się i utrata słuchu są chorobą cywilizacyjną, której można zapobiegać.

Zdaniem patrona akcji, prof. Henryka Skarżyńskiego przerwa szkolna nie zawsze związana jest z wypoczynkiem. – Hałas, którego dzieci doświadczają w czasie przerwy sprawia, że po jej zakończeniu najmłodsi potrzebują nawet kilkudziesięciu minut na powrót do pełnej sprawności słuchowej. Dodaje, że negatywne skutki takiego zjawiska dzieci mogą odczuć dopiero po kilku latach. Proces degeneracji słuchu jest bowiem początkowo niezauważalny.

Patron naszej akcji wyjaśnia, że jednym z pierwszych sygnałów potwierdzających, że z naszym słuchem dzieje się coś złego są tzw. szumy uszne. – Jest to cały szereg dźwięków, których nie ma w otoczeniu, a my je słyszymy. Jest to np. szum, gwizd, piszczenie – wyjaśnia. Dodaje, że szumu usznego doświadcza 30 procent dzieci.

Prof. Henryki Skarżyński zwraca uwagę , że dużo młodych ludzi słucha muzyki na słuchawkach. Najgorszą formą słuchania muzyki jest robienie tego przez słuchawki douszne, które szczelnie zamykają zewnętrzny przewód słuchowy i odcinają dźwiękowe tło otoczenia. Muzyka przestaje być jednostajna. Dźwięki stają się drażniące, a to stanowi dobre podłoże do rozwoju tzw. nadwrażliwości na dźwięki. – Gdy jej doświadczamy część elementów w uchu wewnętrznym ulega uszkodzeniu. Przestajemy przyjmować dźwięki, zaczynają nas drażnić, chcemy się przed nimi bronić - dodaje.

Prof. Henryk Skarżyński doradza, by nie bagatelizować pierwszych sygnałów, które mogą oznaczać, że z naszym słuchem dzieje się coś złego. Nawet jeśli teraz dobrze przyswajamy dźwięki, nie oznacza to, że jako ludzie w średnim wieku nie będziemy mieli słuchu siedemdziesięciolatków.

Patron naszej akcji dodaje, że nie istnieje metoda, która zagwarantuje nam stuprocentowe pozbycie się problemu. Radzi jednak, by każdy określił jakie dźwięki najbardziej go drażnią. Takich dźwięków należy unikać. Następnie warto zastosować metodę maskowania, czyli nakładania na dźwięki nas drażniące innych dźwięków, które je wytłumią. - W tym celu możemy np. puścić sobie płytę z muzyką filharmoniczną, w niej zazwyczaj zawarte są dźwięki o wszystkich częstotliwościach - dodaje prof. Henryk Skarżyński.


Zobacz stronę serwisu "Nie trać słuchu" >>>