Logo Polskiego Radia
Polskie Radio
Bartłomiej Makowski 22.02.2017

Jerzy Waszyngton - pierwszy prezydent USA

- Waszyngton był ucieleśnieniem cnót i wad kolonistów. Być może dlatego stał się tak bliską Amerykanom postacią - mówił prof. Marek Urbański w audycji Arkadiusza Ekierta z cyklu "Piękny i bestia".
Portret Jerzego Waszyngtona autorstwa Gilberta Stuarta, źr. Wikimedia CommonsdpPortret Jerzego Waszyngtona autorstwa Gilberta Stuarta, źr. Wikimedia Commons/dp
Posłuchaj
  • Audycja Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Mieć 19 lat" z udziałem Piotra Dmitrowicza. (PR, 21.12.2005)
  • O Jerzym Waszyngtonie w audycji Arkadiusza Ekierta z cyklu "Piękny i bestia" mówią prof. Paweł Wieczorkiewicz i prof. Marek Urbański. (PR, 27.01.2004)
Czytaj także

285 lat temu przyszedł na świat Jerzy Waszyngton, pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych.

Kolegium Elektorskie wybrało Waszyngtona jednogłośnie na pierwszego prezydenta USA 7 stycznia 1789. Pierwszy prezydent otoczony był już wówczas nimbem sławy bohatera i męża stanu.

Na to miano zasłużył sobie pełniąc rolę Naczelnego Dowódcy Armii Kontynentalnej w trakcie wojny o niepodległość. Co ciekawe, Waszyngton nie chciał początkowo wojny z Anglikami i odseparowania się trzynastu kolonii od Londynu. Zmianę decyzji wywołały u niego dopiero coraz surowsze ustawy celne, które Brytyjczycy narzucali Ameryce.

Posłuchaj o młodości Jerzego Waszyngtona w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Mieć 19 lat".

Waszyngton został wybrany na stanowisko Naczelnego Dowódcy przez II Kongres Kontynentalny. Był postrzegany jako kandydat kompromisowy.

Tuż po zwycięstwie nad Anglikami rozgorzała dyskusja dotycząca tego, jaką formę mają przyjąć Stany Zjednoczone. Waszyngton popierał koncepcję federacji i silną władzę głowy państwa.

Po wyborze na urząd prezydenta, Waszyngton powołał gabinet złożony z przedstawicieli obu stronnictw kształtujących się wówczas na scenie politycznej: federalistów i antyfederalistów.

Został ponownie wybrany na urząd w 1792 roku. Druga kadencja nie należała do udanych. Niegdysiejszy Naczelny Dowódca musiał poradzić sobie z ochłodzeniem stosunków Ameryki z dawnym sojusznikiem - Francją. Popularności nie przysporzyła mu też kompromisowa polityka wobec Wielkiej Brytanii.

Waszyngton znalazł się w ogniu krytyki i rozgoryczony postanowił zrezygnować z ubiegania się o wybór na trzecią kadencję. Powrócił do rodzinnej Wirginii. Zmarł 17 grudnia 1799.

bm