W najnowszej książce "Śpiewaj ogrody" Paweł Huelle pisze o wielokulturowym Gdańsku sprzed drugiej wojny światowej, o tajemniczej operze Wagnera, która zmieniła życie niemieckiego kompozytora i jego żony, o marszu szczurów ulicami Gdańska i o przyjaźni polskiego chłopca ze starszą Niemką.
Konstrukcja nowej powieści Huelle obraca się wokół fikcyjnej historii opery Wagnera. Jak podkreśla autor, niemiecki kompozytor był pierwszym PR-owcem wśród współczesnych artystów. - Zawsze dbał o to, by prasa każdego dnia pisała, co mistrz robi i czym się zajmuje. Godzinami męczył swoich przyjaciół, znajomych i wielbicieli przegrywaniem nowych pomysłów na partytury, czytaniem librett, więc nic nie mogło umknąć z jego spuścizny - mówi w audycji "Moje książki" Paweł Huelle.
Portret malowany słowem >>> słuchaj na moje.polskieradio.pl
Zagadką powieści jest to, dlaczego Wagner nie ukończył opery i schował ją wobec powyższych okoliczności do szuflady. "Śpiewaj ogrody" nie jest pierwszą książką Huelle, w której muzyka odgrywa ważną rolę. Prowadząca Magda Mikołajczuk podkreśla, że opisanie rekonstrukcji opery Wagnera nie jest łatwym zadaniem, a Paweł Huelle czyni to z ogromnym wyczuciem. - Nie szkoliłem się w tym kierunku, ale poprosiłem kilku wybitnych muzyków, by przeczytali tę powieść i poprawili głupstwa, które mogą się w niej znajdować - tłumaczy autor.
Muzyka jest więc ważnym wątkiem powieści, z którym splata się miłość. - Miłość bez muzyki nie istnieje. Powiedziałbym, że muzyka jest istotą miłości. Eros bez muzyki jest erosem bezpłodnym - podkreśla Paweł Huelle.
Kultura w radiowej Jedynce >>>
Skąd wziął się pomysł na napisanie książki? Jak tłumaczy autor, ideę zaczerpnął z własnego dzieciństwa, które przypada na lata 60. XX wieku. Wychowywał się on w Górnym Wrzeszczu, gdzie m.in. uczęszczał na religię. W tym samym czasie po mszy spotykały się starsze Gdańszczanki, które między sobą rozmawiały po niemiecku. - My, okrutni chłopcy, bo chłopcy w tym wieku są bardzo okrutni, krzyczeliśmy do nich "Heil Hitler". One najczęściej milkły i przechodziły na polski lub rozchodziły się do swoich domów - opowiada autor. W ten sposób Huelle poznał kobietę, która stała się prototypem Niemki opisanej w "Śpiewaj ogrody".
Jak odbierano Niemców i kulturę poniemiecką w powojennym Gdańsku? Co zrozumiał autor, dzięki spotkaniu z powieściową Gretą? Posłuchał całej audycji!
Kultura w Polskim Radiu w serwisie You Tube >>>
Audycję prowadziła Magda Mikołajczuk.
sm