Wspominając swą pracę zawodową aktor uznał, że miał szczęście do ludzi. Od nich się uczył, podpatrywał ich, podsłuchiwał, coś współtworzył. - To było moje największe szczęście w życiu zawodowym - mówi.
Jerzy Stuhr żartuje też z siebie i zawodu. - Jestem poważnie traktowany mimo niepoważnego zawodu - oznajmia. A pytany dlaczego zawód aktora miałby być niepoważny odpowiada, że jak można poważnie traktować kogoś, kto szminkuje się w garderobie przed lustrem i pięć razy dziennie się przebiera.
Aktor zdradza też tajniki swej pracy i opisuje, jak u niego przebiega droga od pomysłu do jego realizacji. Pytany czego mu życzyć Jerzy Stuhr odpowiedział: "szczęścia". - Ci na Titanicu wszyscy byli zdrowi - zakończył rozmowę filozoficznym stwierdzeniem.
Posłuchaj całego wywiadu.
Polskie Nagrody Filmowe zostały wręczone po raz 20. Najlepszym filmem tego dwudziestolecia okazał się obraz Romana Polańskiego "Pianista". Niekwestionowanym zwycięzcą był debiut Piotra Domalewskiego pt. "Cicha noc", który otrzymał aż 10 statuetek, w tym za najlepszy film roku, reżyserię i scenariusz.
***
Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadzi: Martyna Podolska
Gość: Jerzy Stuhr (aktor, reżyser, wieloletni pedagog i wykładowca)
Data emisji: 27.03.2018
Godzina emisji: 8.15
ag/mg