Logo Polskiego Radia
Jedynka
Andrzej Gralewski 10.09.2015

Kulisy realizacji filmów animowanych

Wydawałoby się, że filmy animowane robi się szybko, bo to są tylko malowanki lub figurki. Nic bardziej mylnego. Jeden odcinek kreskówki można kręcić nawet kilka miesięcy.

Kiedyś filmy animowane robiło się techniką tzw. wieloplanu. Dla animatora była to żmudna praca, bo klatka po klatce musiał rysować fazy zmiany ruchu bohatera. - A jedna sekunda filmu to 24 klatki - mówi Katarzyna Słaboszewska. Tak były robione m.in. "Zaczarowany ołówek" i "Kot Filemon". Nie należy się więc dziwić, że trwało to długo i zdarzały się błędy.

"Miś Uszatek" zaś był robiony techniką animacji lalkowej. A obecnie filmy robi się przy pomocy komputerów i nagrywa na kamerę cyfrową. Katarzyna Słaboszewska wyjaśnia, co to jest lalka animacyjna, jak się ją robi i do czego służy? Jakie postaci były kręcone przy użyciu lalki animacyjnej i czy "Miś Uszatek" był wśród nich?

Czytaj także:
drwal fumi 1200x660.jpg
Letnie kino FUMI. Co tydzień nowy film

Gość Jedynki wyjaśnia jak spowodować, by bohaterowie filmów animowanych poruszali powiekami. Wszystko to można zobaczyć w Muzeum Animacji przy studiu Se-ma-for w Łodzi, można też samodzielnie nakręcić tam film i potem go dostać na własność. A ile figurek Misia Uszatka trzeba było przygotować do nakręcenia jednego odcinka? Posłuchaj całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: Katarzyna Słaboszewska (Muzeum Animacji przy Studiu Se Ma For w Łodzi)

Godzina emisji: 9.22

Data emisji: 8.09.2015

ag/pg