Mariusz Grad mówił w Jedynce, że Polska ma dużą rolę do odegrania w kontekście kryzysu na Ukrainie. Polityk Platformy Obywatelskiej uważa jednak, że swoje oczekiwania powinniśmy eksponować poprzez struktury UE i NATO. - Jeśli chodzi o kwestie gospodarcze wszystko powinno iść przez Unię Europejską, bo jesteśmy w tej strukturze od ponad dziesięciu lat. A jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, kwestie militarne - poprzez struktury natowskie - zaznaczył.
Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>
Zdaniem Roberta Biedronia fundamentalnym interesem Polski jest nieeskalowanie konfliktu ukraińskiego. - W naszym interesie nie jest żaden konflikt, który przekraczałby nasze granice. (…) Nie wyobrażam sobie, że doprowadzimy do sytuacji, w której Polska jest wciągnięta w konflikt wojenny, w którym podejmowane są działania przy użyciu polskich żołnierzy. Zresztą Polska nie jest przygotowana na taką sytuację - podkreślił poseł Twojego Ruchu.
Stanisław Żelichowski uważa, że nie należy straszyć Polaków wojną z Rosją. W kontekście kryzysu na Ukrainie - poseł PSL - powiedział, że Polska nie powinna wychodzić przed szereg i "machać szabelką". - Cała sprawa polega na tym, że ten konflikt rozwiążą interesy poszczególnych krajów. My Polacy często kierujemy się sentymentem, a inni kierują się interesami - zaznaczył.
Janusz Wojciechowski przypomniał słowa Lecha Kaczyńskiego. - Tragicznie zmarły prezydent powiedział w 2008 roku, że "dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem pewnie Polska”. Ten scenariusz się realizuje. Rosja odbudowuje swoje imperium - podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem polski rząd powinien prowadzić politykę izolowania Rosji. - Rosja jest dzisiaj agresorem - dodał.
Według Sebastiana Wierzbickiego - Polska już prowadzi politykę izolowania Moskwy. - Na razie skutkuje to ogromnymi sankcjami i uderzeniem w polską gospodarkę, a rekompensaty jakie otrzymamy z Unii Europejskiej nie starczą nawet na chusteczki do ocierania łez po tym wszystkim - mówił w radiowej Jedynce polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Zdaniem Andrzeja Romanka z Solidarnej Polski z Rosją należy rozmawiać językiem siły i restrykcji gospodarczych. - Innego języka Putin nie będzie rozumiał. Język dyplomacji nie przynosi efektu. (…) Polski rząd powinien przekonywać takie państwa jak Niemcy, które powiedziały stanowczo nie bazom NATO w Polsce, ku temu, że to jest po prostu niezbędne i konieczne, bo Putin będzie się posuwał coraz dalej - zaznaczył gość Jedynkowej debaty.
Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.
>>>Zapis całej debaty
"Popołudnie z Jedynką" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!
(aj)