Dwójka
Bartosz Chmielewski
16.10.2014
Grupa Z Lasu: wybieramy pieśni, które nie są nam obojętne
- Nie ma czegoś takiego jak czysta rekonstrukcja pieśni ludowych. Kiedy śpiewamy repertuar znany nam z nagrań osób żyjących albo nie żyjących, nawiązujemy z nimi relację - mówiła w Dwójce Jagna Knittel, założycielka grupy Z Lasu.
Grupa Z Lasu. Tygiel Kolberga – Białorusini, Polacy i Żydzi. Koncert w Studiu Koncertowym PR im. W. Lutosławskiego, 13 października 2014 Grzegorz Śledź/PR2
Posłuchaj
-
Grupa Z Lasu: wybieramy pieśni, które nie są nam obojętne (Źródła/Dwójka)
Czytaj także
Grupa Z Lasu była jedną z gwiazd transmitowanego przed Dwójkę koncertu "Tygiel Kolberga". W programie wydarzenia znalazły się pieśni trzech narodów: Polaków, Żydów i Białorusinów. Muzykę tej ostatniej nacji zaprezentował m.in. zespół Jagny Knittel. Wokalistka od lat zafascynowana jest bowiem pieśniami obrzędowymi z terenów Polesia: - Polesie jest jak magnes - opowiadała w rozmowie z Katarzyna Sałach. - Ma coś swojskiego. To są piaszczyste strony, błota i lasy. Atmosferą przypomina dzieciństwo na wsi. Coś szczególnego jest też w ludziach na Polesiu. Są prostolinijni, otwarci, gościnni, dobrze się tam czuję – wyjaśniła.
Jadwiga Knittel swoje wyprawy na Polesie zaczęła w roku 2000. Grupa Z Lasu zaczęła się formować w trakcie różnych projektów realizowanych na białoruskich wsiach. W audycji "Źródła" Jagna Knittel opowiadała, że w ciągu roku stara się odwiedzać Polesie przynajmniej trzy razy. - Tak się jakoś składa, że najczęstsze i najbardziej trwałe kontakty utrzymuję z wdowami. Szukając starszych osób, które potrafią śpiewać, trafiamy najczęściej właśnie do żyjących samotnie kobiet. One z reguły są zachwycone tym, że ktoś interesuje się ich pieśniami i że mają okazję do wspólnego śpiewu...
Więcej na temat grupy Z Lasu - w nagraniu audycji.
bch/mm