Logo Polskiego Radia
Dwójka
Michał Mendyk 13.10.2014

Czy zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla może być separatystą i terrorystą?

Tak bowiem postrzegany jest XIV Dalajlama przez władze w Pekinie. Niestety, Chinom coraz częściej udaje się narzucić tę perspektywę w polityce międzynarodowej. Dlaczego tak się dzieje, wyjaśniał w "Pulsie świata" Piotr Cykowski z Fundacji Inna Przestrzeń.
Czy zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla może być separatystą i terrorystą?flickr/jan Michael Ihl
Posłuchaj
  • Czy zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla może być separatystą i terrorystą? (Puls świata/Dwójka)
Czytaj także

- Chiny przestały być krajem rozwijającym się. Teraz dokonują zdecydowanej ekspansji gospodarczej i przy okazji realizują też cele polityczne, "kupując" lub zastraszając rządy pozornie autonomicznych państw - mówił gość Krzysztofa Renika. - Dotyczy to w szczególności Afryki, bogatej w surowce naturalne i tanią siłę roboczą, o które trudno w Kraju Środka. Coraz częściej mówi się wręcz o "drugim kontynencie chińskim" - dodał.

Piotr Cykowski odnosił się między innymi do bulwersującej decyzji władz RPA, które nie zagwarantowały wizy XIV Dalajlamie wybierającemu się do Kapsztadu na 14. Szczyt Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. W konsekwencji odwołano całe wydarzenie.

Ale czy lęk Chin przez zagranicznymi podróżami przywódcy Tybetańczyków jest racjonalny? W jaki sposób Dalajlama może zagrozić mocarstwu? Zachęcamy do wysłuchania "Pulsu świata".

mm/ag