Logo Polskiego Radia
PAP
Marta Kwasnicka 25.05.2011

Chile: najstarsza kopalnia w Amerykach

Archeolodzy odkryli w Chile kopalnię tlenku żelaza sprzed 12 tys. lat. Jest to najstarszy dowód na zorganizowane wydobycie jakiegoś surowca w obu Amerykach - donosi "Current Anthropology".
Andy, źr. Wikipedia.Andy, źr. Wikipedia.

Po kopalni pozostał do dzisiaj 40-metrowy rów. Naukowcy natrafili na niego nieopodal miasta Taltal na północy Chile. Jest to pamiątka po kulturze Huentelauquen - pierwszych osadnikach z tego rejonu, którzy tlenek żelaza wykorzystywali jako pigment do malowania narzędzi z kamienia i kości, a niewykluczone, że również do farbowania tkanin i malowania ciał - wyjaśniają badacze kierowani przez Diego Salazara z Universidad de Chile.

Szacuje się, że z kopalni wydobyto w sumie około 700 metrów sześciennych i 2 tys. ton skał. Naukowcy ustalili, że złoże wykorzystywano w sposób ciągły od ok. 12 tys. lat temu do 10,5 tys. lat temu. Na jakiś czas wydobycie ustało, po czym wznowiono je około 4,3 tys. lat temu. W kopalni archeolodzy znaleźli też ponad 500 kamiennych tłuczków z początkowego okresu działania kopalni.

Odkrycie jest ciekawe. Świadczy o tym, że przez ponad tysiąc lat wiedza na temat lokalizacji wyrobiska, właściwości dostępnych tam tlenków żelaza oraz technik niezbędnych do ich wydobycia i przetwarzania była przekazywana z pokolenia na pokolenie w kulturze Huentelauquen. - Wydobycie było ciężką pracą fizyczną, w dodatku wymagało określonych umiejętności technicznych i współpracy ludzi. Wiedzę na ten temat przekazywano sobie z pokolenia na pokolenie - czytamy w publikacji Salazara i jego kolegów.

Zanim ustalono wiek chilijskiej kopalni, za najstarszą znaną kopalnię w obu Amerykach uważano obiekt z Ameryki Północnej, mający od 4,5 tys. do 2,6 tys. lat. Nowe znalezisko świadczy o tym, że wydobycie surowców w Amerykach zaczęło się dużo wcześniej.

(ew/pap)