Aktualnie młodzi ludzie kończą studia I stopnia. Niektórzy będą kontynuować naukę inni wkroczą na rynek pracy. Czy są konkurencyjni?
Minister Barbara Kudrycka uważa program za wielki sukces. – 80 procent studentów kierunków zamawianych kończy te studia. Wcześniej kierunki trudne, techniczne i ścisłe kończyło około 60 procent studentów – mówiła minister Kudrycka.
Studentom tych kierunków przyznawane są stypendia, co podnosi popularność studiów. Jacek Szczytko z Uniwersytetu Warszawskiego potwierdza, że co roku liczba chętnych i studentów rośnie. – Młodzi ludzie są mądrzy, nie idą na te studia tylko dlatego, że dostaną pieniądze, ale patrzą też w przyszłość – tłumaczy.
Na program wydano dotąd ponad 1 miliard złotych. Od 2009 roku na kierunkach zamawianych studiuje około 60 tysięcy studentów. Dotychczas w tej sprawie podpisano blisko 300 umów z wydziałami. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedziało, że program kierunków zamawianych będzie kontynuowany.
Materiał przygotował Kamil Szwarbuła.
ei