- Podatek handlowy jest szkodliwy. To próba wspierania mniej wydajnych podmiotów kosztem tych wydajniejszych i kosztem konsumenta - stwierdził Aleksander Łaszek, główny ekonomista FOR.
Jego zdaniem, nie można obciążać podatkami hipermarketów tylko dlatego, żeby wspierać drobne sklepy.
Dla dra Wojciecha Warskiego, przewodniczącego Konwentu BCC, najbardziej interesujący w kwestii podatku handlowego jest proces jego ewolucji.
- Na początku miał to być podatek od sklepów wielkopowierzchniowych, ale sprzeciwiła się Komisja Europejska i teraz jest mowa o wspieraniu małych sklepów. A tak naprawdę chodzi o to, żeby wyrwać z rynku jakieś dodatkowe pieniądze, bo finasowanie wyborczych pomysłów PiS wymaga potężnej kasy - ocenił ekonomista Business Center Club. W jego ocenie wprowadzenie tego podatku jest merytorycznie bezzasadne.
Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker, zwrócił z kolei uwagę, że na wprowadzenie podatku w obecnym kształcie zgody może nie wyrazić Komisja Europejska.
- Jest bardzo prawdopodobne, że Komisja Europejska będzie miała zastrzeżenia do progresywności podatku - ocenił Przasnyski.
Podczas swojego wtorkowego wystąpienia, Paweł Szałamacha zaznaczył, że pierwotny projekt ustawy o podatku handlowym wymagał „przepracowania” z uwagi na liczne protesty. Z kolei dziś premier Beata Szydło poinformowała, że podatek może zacząć obowiązywać już od połowy tego roku.
Ekonomiści rozmawiali także o skutkach podatku bankowego, o obniżeniu perspektywy dla banku PKO BP przez agencję Moody’s oraz o uzależnieniu wynagrodzeń prezesów spółek Skarbu Państwa od wyników finansowych spółki.
Audycję w Polskim Radiu 24 prowadziła Justyna Golonko.
Polskie Radio 24/bs/pj