Logo Polskiego Radia
IAR
Magda Zaliwska 13.12.2010

Warlikowski podzielił krytyków

Operę Igora Strawińskiego "The Rake’s Progress" w inscenizacji Krzysztofa Warlikowskiego publiczność w Berlinie przyjęta z uznaniem. Zdania krytyków były podzielone.
Zdjęcie ze spektaklu The Rakes ProgressZdjęcie ze spektaklu "The Rake’s Progress” fot. mat. promocyjne

Agencja prasowa DAPD, relacjonując piątkową premierę w Operze Państwowej w Berlinie, napisała o wielkich brawach, jakie twórcom inscenizacji zgotowali widzowie. Owacją nagrodzony został zarówno reżyser Krzysztof Warlikowski, jak i jego zespół.

Grę aktorów - przede wszystkim odtwarzających główne role Floriana Hoffmanna i Anny Prohaski - chwali berliński "Der Tagesspiegel". Dziennik zaznacza, że Warlikowski miał szczęście do znakomitego zespołu. Jego recenzent ocenia, że polski reżyser przedstawił operę Strawińskiego w formie musicalu.

- Warlikowski doszedł najwidoczniej do wniosku, że tylko w ten sposób "The Rake’s Progress" trafi do dzisiejszej publiczności - napisał "Der Tagesspiegel".

Druzgocącą recenzję, podsumowaną słowem "żenada", zamieściła natomiast "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Gazeta odnotowuje wprawdzie aplauz po zakończeniu trzygodzinnego przedstawienia, ale - jak pisze - w trakcie spektaklu "publiczność zmagała się ze snem, część bezskutecznie". Recenzentka nazywa operę nudziarstwem i bezgranicznie pustym, przegadanym show transwestytów, a Warlikowskimu wytyka całkowity brak poczucia humoru.

Wobec fali krytyki broni się jedynie, jak to określa "Frankfurter Allgemeine", genialna w swej prostocie scenografia Małgorzaty Szczęśniak.

Operę "The Rake’s Progress" można będzie w Berlinie zobaczyć do końca roku jeszcze sześć razy. To druga w ostatnim okresie praca Krzysztofa Warlikowskiego wystawiana w stolicy Niemiec. W listopadzie pokazał swoją interpretację "Tramwaju zwanego pożądaniem", która przez niemieckich recenzentów uznana została za duże wydarzenie kulturalne.

(mz)