Logo Polskiego Radia
PAP
Izabela Zabłocka 10.01.2014

ONZ chwali Polskę za ograniczenie przemocy wobec dzieci

Polska znalazła się wśród sześciu państw wymienionych jako przykład dobrej praktyki za to, że zakazała bicia dzieci. Nasz kraj pojawił się w raporcie za 2013 r. na temat przeciwdziałania przemocy wobec dzieci przygotowanym na podstawie ogólnoświatowego badania Sekretarza Generalnego ONZ.
ONZ chwali Polskę za ograniczenie przemocy wobec dzieciGlow Images/East News

Raport Global Initiative to End All Corporal Punishment of Children wyminia nas obok Szwecji, Austrii, Niemiec, Finlandii, Holandii. Raport zwraca uwagę na zainicjowaną w zeszłym roku przez rzecznika praw dziecka kampanię społeczną "Reaguj. Masz prawo". Akcja ta ma zmienić bierną postawę ludzi wobec krzywdzenia dzieci i zmniejszyć społeczne przyzwolenie na stosowanie przemocy.

Kampania "Reaguj, masz prawo" / You Tube

- Zostaliśmy wyróżnieni przede wszystkim za konsekwencję - wprowadzenie zakazu bicia dzieci i konsekwentną realizację celu, jakim jest zmniejszenie skali agresji wobec dzieci, np. przez zmianę prawa, praktyki jego stosowania, edukację i kampanie społeczne. Warto w tym kontekście przypomnieć, że Polska nazywana jest ojczyzną praw dziecka i widać, że nie jest to bezpodstawne - powiedział Marek Michalak - Rzecznik Praw Dziecka komentując treść raportu.

Podkreślił jednak, że nie możemy spocząć na laurach. - Musimy pamiętać, że przyzwolenie na bicie dzieci wciąż jest w naszym kraju duże - na poziomie 60 proc. Zmniejszyło się o 18 proc., ale to nadal bardzo dużo. Temat agresji wobec dzieci powinien być cały czas obecny w debacie publicznej, musimy nieustannie dążyć do tego, żeby dzieci traktowane były podmiotowo, a nie przedmiotowo, jak to ma wciąż jeszcze miejsce - zaznaczył.

Ponad połowa Polaków akceptuje "klapsy", a prawie 40 % lanie
Marek Michalak przyznaje, że przez Polską jeszcze dużo pracy żeby obniżyć zarówno poziom przyzwolenia na bicie, jak i poziom agresji wobec dzieci. - W tych działaniach musimy być razem, stworzyć jednolity front. I on chyba jest - w parlamencie, rządzie, samorządach, organizacjach pozarządowych, choć wiele pracy jeszcze przed nami. Zmiana przyzwyczajeń i mentalności to praca na lata, pokolenia. Musimy nadal być konsekwentni w walce o realizację w praktyce dziecięcego prawa do szacunku, do nietykalności, do życia bez przemocy, bez wyzysku i złego traktowania - dodał.

Polska wprowadziła zakaz bicia dzieci w znowelizowanej w 2010 r. ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Od kilku lat RPD prowadzi badania na temat społecznego przyzwolenia na tzw. klapsy i inne formy przemocy wobec dzieci. Jak wynika z najnowszych badań, ponad połowa Polaków (60 proc.) akceptuje "klapsy", ponad jedna trzecia (38 proc.) akceptuje tzw. lanie, a niemal jedna trzecia (29 proc.) uznaje bicie za skuteczną metodę wychowawczą. Z tego, że w polskim prawie istnieje zakaz bicia dzieci, zdaje sobie sprawę tylko 29 proc. Polaków.

PAP/iz

 

''