Wołodymyr Zełenski oświadczył w piątek: "Jeśli Rosjanie zabiją ludzi, którzy mogą być wymienieni, jeśli są żołnierzami, lub wypuszczeni, jeśli są cywilami, albo potrzebującymi pomocy niezależnie od tego, czy są żołnierzami albo cywilami, to nie będzie z nimi o czym rozmawiać na szczeblu dyplomatycznym".
Prezydent Ukrainy dodał, że czynione są wysiłki, aby ocalić żołnierzy broniących się w Azowstalu, ale nie podał żadnych szczegółów.
W piątek 6 maja podczas nieformalnego porozumienia o wstrzymaniu ognia w Azowstalu Rosjanie ostrzelali pociskami przeciwpancernymi samochód, którym mieli być ewakuowani cywile. Jeden z obrońców został zabity, a sześciu zostało rannych.
Żołnierze pułku Azow, którzy bronią kombinatu, wezwali społeczność międzynarodową do pomocy w ewakuacji cywilów z Azowstalu i do udzielenia pomocy rannym bojownikom.
Dramat Mariupola. Azowstal ostatnim bastionem
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk zapowiedziała, że ewakuacja w Mariupolu będzie kontynuowana w sobotę po południu. Punktem zbiórki będzie miejsce, gdzie działała największa w mieście galeria handlowa Port City.
Wcześniej w piątek agencja Reutera podała, że do miejscowości Bezimienne dojechały pierwsze autobusy z cywilami ewakuowanymi z Azowstalu.
Pierwsza ewakuacja z Azowstalu pod egidą ONZ i Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża odbyła się w miniony weekend. Z terenu zakładów wywieziono wówczas około 150 osób, ponad 300 ewakuowano z innych części Mariupola i okolic miasta.
Kombinat Azowstal jest ostatnim punktem ukraińskiego oporu w Mariupolu. Broni się w nim pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. Wraz z wojskowymi w rozległych podziemnych korytarzach i schronach Azowstalu przebywają cywile, w tym dzieci. Liczbę cywilów w Azowstalu w ostatnich dniach szacowano na od stu do dwustu.
Zobacz także:
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl:
jp