Logo Polskiego Radia
IAR
Sylwia Mróz 03.07.2011

Wrzawa wokół aborcji. "Zamknijmy ten temat"

PiS chce by Sejm jeszcze przed wyborami przegłosował obywatelski projekt ustawy, która wprowadza całkowity zakaz aborcji.
Wrzawa wokół aborcji. Zamknijmy ten tematsxc.hu
Posłuchaj
  • Artur Górski: życie ludzkie powinno być chronione w całej rozciągłości
  • Jan Dziedziczak: zamknijmy ten temat przed wyborami
  • Grzegorz Napieralski: w jakim kraju my żyjemy?
  • Adam Szejnfeld: tak ważnej ustawy nie można uchwalić na kolanie
Czytaj także

SLD rozważa w tej sytuacji złożenie projektu liberalizującego obecnie obowiązujące przepisy. Oba ugrupowania oskarżają o hipokryzję PO.

Sejm skierował obywatelski projekt do dalszych prac w dwóch komisjach sejmowych, co nie wróży szybkiego rozstrzygnięcia w jakąkolwiek stronę. Poseł PiS Artur Górski z parlamentarnego zespołu obrony życia zaapelował do marszałka Sejmu by zobowiązał szefów komisji do przyspieszenia pracy nad projektem, aby jak mówi "sprawę zamknąć i by życie ludzkie było chronione w całej rozciągłości".

Natomiast lider SLD Grzegorz Napieralski uważa, że projekt obywatelski jest bardzo niebezpieczny. - Wyobraźmy sobie sytuację brutalnie zgwałconej kobiety. Taka kobieta nie ma zupełnie żadnych praw. W jakim kraju my żyjemy? Obawiam się, że Platforma z PiS-em może przegłosować tą ustawę - mówił Grzegorz Napieralski.

Szef Klubu PSL Stanisław Żelichowski zauważył, że projekt całkowitego zakazu aborcji wraca zawsze przed wyborami. Parlament go nie odrzucił w pierwszym czytaniu bo inicjatywie obywatelskiej należy się zdaniem posła szacunek. Stanisław Żelichowski przewiduje jaki będzie finał sprawy.

Poseł PO Adam Szejnfeld nie zgadza się z posłami PiS, że projekt obywatelski można procedować szybko tylko dlatego, że jest krótki. - Tak ważnej ustawy nie można uchwalić na kolanie - mówił poseł Platformy.

Doradca prezydenta, profesor Tomasz Nałęcz także zwraca uwagę na to, że według wszystkich badań, większość Polaków opowiada się za pozostawieniem ustawy w obecnej formie - kompromisu wypracowanego jeszcze w latach 90.

Sejmowa większość, a szczególnie większość Platformy Obywatelskiej naraziła się na atak PiS i SLD, bo z jednej strony nie chciała ponownego głosowania nad aborcją przed wyborami, a z drugiej chciała uniknąć posłania obywatelskiego projektu od razu do kosza.

sm