Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński mówił, że film "Śmierć Zygielbojma" "dotyka niezwykle trudnego i delikatnego tematu". - To jest temat, faktycznie, którego unikano. Dla mnie osobiście, zawsze ta historia wydawała się szalenie ważna, pełna napięcia, dramatu ludzkiego. To jest opowieść o takim krańcowym poświęceniu człowieka wobec niemożności żadnego innego protestu w sytuacji krańcowej. W sytuacji, kiedy zderzamy się z obojętnością świata wobec największej zbrodni, jaka na tym świecie została popełniona - podkreślił wicepremier Piotr Gliński.
Fundacja Dziedzictwa Kulturowego odnowiła w tym roku prawie 100 zabytkowych nagrobków
Marcin Zarzecki, prezes Polskiej Fundacji Narodowej, która wsparła produkcję filmu, powiedział, że przesłanie filmu jest aktualne. - Szmul Zygielbojm mówił o konsekwencjach niemieckiego, nazistowskiego ludobójstwa, wtedy kiedy się ono rzeczywiście działo i próbował powiedzieć coś niewyobrażalnego światu. Jak trudno jest opowiedzieć o czymś, w co trudno jest w ogóle uwierzyć każdemu cywilizowanemu człowiekowi. A Zygielbojm starał się to całemu światu, za wszelką cenę przekazać - wstrząsnąć sumieniem świata. Jego śmierć - czy wstrząsnęła sumieniem świata? Pewne mechanizmy związane z opowiadaniem o tragediach i dramatach narodowych i społecznych są ponadhistoryczne - wyjaśniał prezes PFN.
Z kolei prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska zaznaczyła, że film ukazuje tragiczną historię patrioty, bezgranicznie oddanego swojemu narodowi. - To jest głos patrioty, to głos człowieka, który swoją śmiercią pokazał, że się nie zgadza na obojętność. Ta śmierć była bardzo głośnym protestem przeciwko obojętności: obojętności zachodu, ale też obojętności tych, którzy byli wokół, wiedzieli o tym co się dzieje, wiedzieli o holokauście. To właśnie ten film pokazuje.- mówiła prezes Polskiego Radia. Agnieszka Kamińska dodała, że "bardzo się cieszy, iż Polskie Radio jest patronem tego filmu, ponieważ misją Polskiego Radia jest mówienie o historii oraz tożsamości”.
Instytut Pileckiego upamiętnia Leokadię Piątkowską zamordowaną przez Niemców za pomoc Żydom
Tajna misja w Nowym Jorku i Londynie
Szmul Zygielbojm w okupowanej Polsce zostawił rodzinę, po czym wyruszył z tajną misją do Nowego Jorku, później do Londynu. Miał przekazać przywódcom zachodniego świata informacje o niewyobrażalnych zbrodniach popełnianych przez Niemców na milionach europejskich Żydów. Starania Zygielbojma zderzyły się z obojętnością i niezrozumieniem. Zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie pomóc mordowanym braciom, którzy w akcie ostatecznej desperacji chwycili za broń w warszawskim getcie. Załamany swą bezsilnością, poświęcił własne życie, by nagłośnić sprawę.
Czytaj także:
Film "Śmierć Zygielbojma" trafi do kin w najbliższy piątek - 5 listopada. Patronat narodowy nad filmem objął prezydent Andrzej Duda. Patronat honorowy - wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Patronami medialnymi są między innymi: Program 1 Polskiego Radia oraz Program Trzeci Polskiego Radia.
mbl