Obraz Chloé Zhao „Nomadland” zdobył statuetki za najlepszy film roku, reżyserię i kobiecą role pierwszoplanową dla Frances McDormand. Statuetka za najlepsza rolę męska przypadła Anthony’emu Hopkinsowi. Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczna ceremonia odbywała się równolegle w Teatrze Dolby i historycznej stacji kolejowej Union Station w Los Angeles. Niektórzy uczestnicy łączyli się z Londynu i Paryża. Uroczystość miała kameralny charakter.
Wielka radość w Belgii. "The Sound of Metal" z dwoma Oscarami
Niespodzianki
Łukasz Adamski powiedział, że nagrody otrzymały przede wszystkim filmy, które prezentowały wartość artystyczną. - Na fali ruchu Black Lives Matter wszyscy myśleli, że czarnoskóry Bosman odbierze Oskara. Stworzył znakomitą rolę, dostał wszystkie nagrody, ale Oscar trafił do Hopkinsa. Ten w ogóle nie spodziewał się tego i nie stawił się, żeby ją odebrać, bo spał w domu. Nie mieliśmy więc do czynienia z ustawką - powiedział.
Czytaj także:
Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że podczas gali było wiele niespodzianek. - Hopkins jest najstarszym aktorem, który zdobył statuetkę dla najlepszego aktora. To jednak nie koniec niespodzianek. Oskara dla najlepszej reżyserki zdobyła Chloe Zhao. Do tej pory tylko jedna kobieta zdobyła Oskara za reżyserię. Wygrał więc film o białych Amerykanach wykluczonych przez system. Jest to także bardzo ciekawe - powiedział.
- Nie jest tak, że zwyciężyła zupełna poprawność polityczna. Filmy dostały nagrodę za swoją wartość artystyczną, a nie polityczną - dodał.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy
25:27 PR24_mp3 2021_04_26-19-33-12.mp3 Łukasz Adamski o gali Oskarów ("Świat w powiększeniu")
***
Audycja: "Świat w powiększeniu"
Prowadzący: Antoni Opaliński
Gość: Łukasz Adamski (krytyk filmowy i publicysta)
Data emisji: 26.04.2021
Godzina: 19:33
dz