"Radioterapia" to projekt pod wieloma wzlęgami wyjątkowy. Nie ukrywa tego w rozmowie z Bogusławą Marszalik i Pawłem Siwkiem w "Kontrkulturze" Justyna Kowalska - dramaturg, reżyser i scenarzystka. - Zdecydowałam się wziąć udział w tym przedsięwzięciu, ponieważ nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłam i jest to wyzwanie, a każde wyzwanie twórcze jest czymś, co chciałabym podejmować. Nigdy wcześniej nie miałam okazji współpracować z radiem, więc tym bardziej jest to dla mnie ekscytująca formuła - zapewnia.
Praca nad "Radioterapią" była dla gościa Czwórki czymś zupełnie nowym, świeżym. Jak mówi, różnice pomiędzy słuchowiskiem radiowym, a, chociażby, przedstawieniem teatralnym, są odczuwalne w zasadzie w każdym aspekcie. - W teatrze bardzo ważny jest obraz, nie tylko dialog, natomiast w radiu musieliśmy się skupić nad tym, żeby wszystko było przystępne i zrozumiałe również dla tych osób, które tego nie oglądają, a jedynie słuchają. To zupełnie inny język wypowiedzi - tłumaczy.
Nowe słuchowisko Czwórki pt. "Radioterapia"
Nad scenariuszem słuchowiska pracowały cztery osoby. Dla Justyny Kowalskiej to kolejna sytuacja, z którą wcześniej nie miała do czynienia. - Na początku, gdy usłyszałam o tej koncepcji, byłam nastawiona bardzo sceptycznie. Przeraziłam się nawet. Pomyślałam, że jest nas czworo, nie znamy się, mieszkamy w różnych miastach i jak z tego można coś ciekawego zrobić?! No ale jakoś poszło - z ulgą zdradza gość Czwórki.
Efekty pracy Justyny Kowalskiej oraz pozostałych twórców "Radioterapii" można sprawdzać do końca lutego. Zapraszamy!
"Radioterapii" można posłuchać (oraz obejrzeć) od poniedziałku do piątku o godz. 7:45 (premiera odcinka) i godz. 18:45 (powtórka). Odcinki są również dostępne na naszej stronie internetowej.
Inicjatywa została dofinansowana przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(ac / ag)