Piękny owczarek niemiecki przyszedł na świat w 1918 roku, jako jedno z pięciorga szczeniąt w opuszczonym przez Niemców schronie we francuskiej miejscowości Fleury. Psiakiem zaopiekował się amerykański kapral Lee Duncan, który Rin Tin Tina zabrał ze sobą do Los Angeles. Imię zwierzaka pochodziło od refrenu niezwykle popularnej wówczas piosenki.
Rin Tin Tin na planie filmu
"Frozen River" w 1929 r.
- Kapral Duncan szybko zauważył, że ten pies, a owczarki niemieckie od zawsze zaliczają się do najinteligentniejszych ras, jest niezwykle dyscyplinowany i wspaniale reaguje na wszystkie komendy. Żołnierz często odnosił wrażenie, jakby Rin Tin Tin go słuchał, obserwował jego mimikę. Było to coś wyjątkowego - opowiedziała o kulisach początków psiej kariery dziennikarka filmowa Magda Maksimiuk.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Lis i Pies" – najdroższa disneyowska produkcja
Pies po raz pierwszy wystąpił w niemym filmie "Man from Hell's River" w 1922, a rok później został zatrudniony przez wytwórnię Warner Bros. - To było coś absolutnie pionierskiego, że imię psa pojawiło się w obsadzie filmowej, w końcowych napisach. Rin Tin Tin w krótkim czasie zyskał ogromną popularność. Do wytwórni codziennie przychodziły setki listów z prośbami o zdjęcie zwierzaka i wyrazami sympatii - wspominała Maksimiuk.
Rin Tin Tin został prawdziwą gwiazdą. Dostał klucze do miasta Nowy Jork i szczęśliwie przeżył blisko 14 lat. Więcej o tym niezwykłym zwierzaku, w nagraniu audycji "Kontrkultura".
ac/ag