Czy sztuka ma coś wspólnego z reklamą? Artysta kreuje nową rzeczywistość, dlatego jako odbiorcy sztuki często jesteśmy wkręcani, wciągani w świat fikcji do złudzenia przypominającej prawdę. Artystyczna fikcję "uprawia" młoda artystka Alina Żemojdzin. Miała ona pokazać w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku wyprodukowaną przez siebie serię kosmetyków wyszczuplających, których głównym składnikiem był ludzki tłuszcz, uzyskany podczas zabiegów wyszczuplających. Miała bo - jej pokaz odwołano. W misterny plan uwierzyły nawet media i policja.
Satysfakcję miała zapewne Joanna Rajkowska po tym jak ludzie uwierzyli w projekt, w ramach którego artystka wyprodukowała serię produktów konsumpcyjnych wytworzonych na bazie swojego ciała. Projekt osiągnął swój cel choć marka Rajkowskiej nie zawierał tak naprawdę jej DNA.
Swoich najbliższych ale też całe środowisko artystyczne nabrała Zuzanna Janin, która sfingowała swój pogrzeb. Wszystko w ramach projektu "Widziałam swoją śmierć". Artystka zamieściła w prasie nekrologi o swoim odejściu i podała datę pogrzebu na jednym w warszawskich cmentarzy. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. A Zuzanna Janin uczestniczyła w pogrzebie w przebraniu.
Czy sztuka opiera się dziś na manipulacji i oszustwie? Czy widzowi jest to potrzebne? Odpowiedź na te pytania poznaliśmy w niedzielnej "Kontrkulturze". Posłuchaj nagrania audycji!
Do "Kontrkultury" zapraszamy w każdy weekend po godzinie 12!