Przynajmniej część rosyjskich sił zostanie przeniesiona na wschodnią Ukrainę, by walczyć w Donbasie - napisał resort obrony.
Masowe przemieszczenie z północy na wschód prawdopodobnie potrwa co najmniej tydzień. Wcześniej konieczne będzie także uzupełnienie zapasów.
Ministerstwo poinformowało, że rosyjski ostrzał miast na wschodzie i południu trwa nadal, a siły rosyjskie posunęły się dalej na południe od miasta Izium, które pozostaje pod ich kontrolą.
Rosja idzie na wschód
Tymczasem jak poinformował w piątek rano sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych, Rosjanie przygotowują się do ofensywy na wschodzie Ukrainy.
00:54 11676674_1.mp3 Trwają walki wokół miasta Izium w obwodzie charkowskim. Rosjanie próbują zdobyć Mariupol, dokonują też ataków w innych miastach Donbasu. Trwa 44 doba wojny prowadzonej przez Rosję na terytorium Ukrainy. Materiał Pawła Buszki (IAR)
Główne wysiłki Rosjanie koncentrują na zdobyciu portowego Mariupola w obwodzie donieckim, ofensywie w okolicach Iziumu w obwodzie charkowskim, przełamaniu obrony sił ukraińskich działających w obwodzie donieckim – podano w podsumowaniu operacyjnym sztabu. Na południu kraju przeciwnik próbuje powstrzymać działania sił ukraińskich.
W obwodzie ługańskim Rosjanie dążą do zajęcia Popasnej i Rubiżnego. W regionie toczą się walki. Rosjanie kontynuują ostrzał miejscowości w obwodach ługańskim i donieckim, w tym z artylerii rakietowej.
Rekrutacja "ochotników"
Według informacji sztabu na terytorium Białorusi trwa rekrutacja tzw. "ochotników" w celu sformowania nowych pododdziałów prywatnej firmy wojskowej. Sztab nie podaje szczegółów – sprawdza informacje.
Utrzymuje się przy tym ryzyko ataków rakietowych i bombowych z terytorium Białorusi.
W rosyjskich obwodach briańskim i kurskim Rosjanie uzupełniają swoje siły i przywracają im zdolność bojową. Podejmują także działania w celu remontu połączeń kolejowych z Kupiańska do Charkowa, Iziumu i Swatowa.
W zajętym Iziumie w obwodzie charkowskim przedstawiciele marionetkowej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej pełnią funkcje "policji".
PAP/dad