Logo Polskiego Radia
Jedynka
Bartosz Chmielewski 27.09.2010

Behemot daje nadzieje

Choć ekstremalna, brutalna, czasem wręcz nieludzka to nasza twórczość jest jak najbardziej pozytywna - mówił w Muzycznej Jedynce lider naszej eksportowej grupy, Nergal.
BehemotBehemotmat. promocyjne
Posłuchaj
  • Nergal w Muzycznej Jedynce cz1
  • Nergal w Muzycznej Jedynce cz2
Czytaj także

Choć wiele osób zaprotestuje, fakty mówią same za siebie: polski przemysł muzyczny widziany z zewnątrz ma umalowaną w demoniczne barwy twarz Adama „Nergala” Darskiego. Założony przez niego przed 19 laty zespół Behemot jest obecnie najbardziej znaną za granicą polską grupą muzyczną. Co więcej cieszy się statusem światowej gwiazdy metalu ze wszystkimi tego atrybutami w postaci wielkich międzynarodowych tras, entuzjastycznych recenzji branżowej prasy oraz płyt odnotowywanych przez najbardziej prestiżowe listy sprzedaży, z amerykańskim Billboardem na czele.

W Polsce o grupie zrobiło się głośno za sprawą incydentu w gdyńskim klubie Ucho, w 2007 roku, kiedy to liderujący Behemotowi Nergal w trakcie koncertu spalił Biblię i określił Kościół katolicki mianem zbrodniczej grupy. Sprawa znalazła swój finał w sądzie, wywołując dyskusje na temat granic artystycznej wolności. Inną medialną trampoliną, która wyniosła Nergala na okładki kolorowych gazet okazał się jego związek z gwiazdą rodzimego show biznesu, Dorotą „Dodą” Rabczewską.

W ostatnim czasie Nergal zszokował swoich fanów ogłaszając, iż jest chory na białaczkę. Behemot zawiesił działalność koncertową, zaś oczekujący na przeszczep artysta, wraz z zaprzyjaxnionymi muzykami zaangażował się w nagłaśnianie problemu braku dawców szpiku.

Z Nergalem o sławie i jego ostatniej płycie pt. "Evangelion", tuż przed póki co ostatnim występem Behemota, który miał miejsce na tegorocznym Castle Party w Bolkowie rozmawiał dziennikarz Muzycznej Jedynki Adam Dobrzyński.