W ten sposób chciano zwrócić uwagę na sytuację Kurdów walczących z dzihadystami i prosić o pomoc Europę. Obecnie wspierają ich samoloty kolacji, ze Stanami Zjednoczonymi na czele. Jak poinformowało Centralne Dowództwo sił zbrojnych USA - amerykańskie lotnictwo przeprowadziło w piątek i sobotę sześć nalotów na cele dżihadystów z Państwa Islamskiego w regionie obleganego przez nich kurdyjskiego miasta Kobane na północy Syrii.
Od początku ofensywy IS w pobliżu Kobane 16 września zginęło ok. 550 ludzi, w tym 20 kurdyjskich cywilów, 300 islamistów i 225 kurdyjskich bojowników - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człwieka, dysponujące siecią informatorów w różnych częściach Syrii. Według danych z miasta i okolic uciekło ok. 300 tys. osób; 200 tys. znalazło schronienie w sąsiedniej Turcji.
Sytuację Kurdów, jako poróżnionego narodu bez państwa, znajdującego się na terenie Turcji, Iraku, Iranu i Syrii często są porównywane do losów Polaków w czasie zaborów. Na pytania czy Kurdowie zdołają wygrać tę wojnę, a jeśli tak to czy uda im się stworzyć niedpodległe państwo, usłyszeć można w audycji Świat w Jedynce.