Taka sytuacja ma miejsce tylko na rondzie Rodzin Ofiar Katynia. Od niedawna kierowcy wyjeżdżający z jednego z centrów handlowych dostają na osłodę kawę, gorącą zupę i hot dogi.
Wszystko to ma im umilić stanie w korkach. Na wyjazd ze sklepu trzeba czekać nawet pół godziny. Najgorsza sytuacja jest w weekendy, kiedy centrum handlowe odwiedza więcej gości. Jak tłumaczy Kamila Popławska z marketingu sklepu - chodzi o to, by klient opuszczając sklepowy parking wyjeżdżał z uśmiechem na ustach.
władze Krakowa powinny uczyć jak jeździć w korkach
Co więcej - Popławska radzi, by podobne akcje przeprowadzić w całym Krakowie. - Władze miasta mogłyby brać z nas przykład i na przykład uczyć kierowców, jak poruszać się w korkach - radzi Popławska.
Jacek Bartlewicz z krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy, ze kierowcy muszą się uzbroić w cierpliwość.
kierowcy muszą się uzbroić w cierpliwość
Zmotoryzowani będą musieli poczekać do wiosny – do zakończenia remontu. Przebudowa ronda Rodzin Ofiar Katynia pochłonie ponad 120 milionów złotych.
(mk)