Rafał Rutkowski widział podobne numery. - Ja sam, stadion i te tysiące ludzi - wyjawia swoje pragnienie w radiowej Jedynce. Zawsze zazdrościł gwiazdom rocka. Wspomina Freddy'ego Mercury'ego, który w Rio de Janeiro wyszedł do 250 tysięcy ludzi i mówił "cześć Rio". - I 250 tysięcy odpowiedziało mu "cześć Rio" - rozmarzył się. Przypomina słowa gwiazdora, który po zejściu ze sceny twierdził, że ma wrażenie, iż dotyka czegoś. Rafał Rutkowski nie wie, czy to mu się uda wystąpić na stadionie, bo zdaje sobie sprawę, że musi być bardzo dobry, żeby przyszło dla niego kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
Aktor zdradza, że chciałby rozbawić Polskę. Bo uważa, że w naszym kraju jest szalenie poważnie. Dlatego porusza tematy, które wydawałoby się nie są do śmiechu. - Chcę pokazać, że można rozbroić tę naszą narodową bombę powagi - mówi. Bo trzeba mówić o wszystkim.
W "Sobocie z radiowa Jedynką" zauważa, że na żarty obrażają się ludzie bez poczucia humoru. Ludzie bez dystansu do świata biorą wiele rzeczy bardzo serio.
Posłuchaj całej rozmowy, w której Rafał Rutkowski wyjawia m.in. jaki ma stosunek do komentarzy w internecie.
Rozmawiała Karolina Rożej.
(ag)