Carrantuohill grają razem od 1987 roku i to w niezmienionym składzie. Jak udało im się wytrwać ze sobą przez 25 lat? - Pewnie, że są zgrzyty. Jesteśmy tylko ludźmi i czasami każdy z nas inaczej patrzy na muzykę, na życie w ogóle. Ale nie w tym sztuka, żeby te różnice rozwalały zespół, tylko żeby znajdować jakieś konstruktywne rozwiązanie - mówił w "Leniwej niedzieli" Bogdan Wita.
Stały skład to jedna z dwóch rzeczy, który muzycy Carrantuohill uważają, z perpsektywy jubileuszu 25-lecia, za największe bogactwo zespołu. - To również frajda z samego grania. Frajda z tego, że przy okazji grania tej muzyki poznaliśmy mnóstwo niesamowitych osób z dziedziny muzyki czy literatury, m.in. Czesława Miłosza i Wisławę Szymborską - tłumaczył Zbigniew Sejda.
Zespół Carrantuohill jest dziś kojarzony nie tylko wkręgach fanów muzyki celtyckiej. Duża w tym zasługa Przystanku Woodstock. - Gdy po raz kolejny zostaliśmy zaproszeni przez Jurka Owsiaka i występowaliśmy w gronie zespołów o ciężkim brzemieniu, to stwierdziliśmy, że te nasze mandolinki, skrzypeczki i fleciki są troszeczkę za delikatne. Od tego momentu zaczęliśmy grać z szerokim brzemieniem perkusji i gitary basowej. To zostało nam zostało do dziś - przyznał Bogdan Wita.
Niedawno ukazał się długo oczekiwany, dwupłytowy album Carrantuohill - "25". Obok nowych nagrań studyjnych krążek zawiera nagranie jubileuszowego koncertu zarejestrowanego w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej w dniu 18 marca 2012 roku. W koncercie tym gościnnie u boku Carrantuohill wystąpili: Eleanor McEvoy, Maciej Balcar, Anna Faber, Robert Kasprzycki oraz zespół Banana Boat.
Płytę można kupić w sklepie internetowym Polskiego Radia >>>
Posłuchaj całej rozmowy Marii Szabłowskiej i jej gości.
pg