- Gdy będzie pobierana prawdziwa cena za gaz, to znikną możliwości przekrętów na olbrzymią skalę. Jest to też bodziec do oszczędności i większej produkcji gazu rodzimego – dodał gość "Popołudnia z Jedynką".
Protesty na Ukrainie: serwis specjalny >>>
Rostkowski przypomniał, że MFW w programie, który przygotował dla Ukrainy, przewidywał podwyższenie cen gazu dla gospodarstw domowych w pierwszym roku o 60 proc., w drugim o 50 i trzecim o 40.
- Ukraina sama jest dość bogata w gaz i w dodatku konsumuje olbrzymią ilość gazu rosyjskiego. Polska, która ma gospodarkę trzy, czterokrotnie większą do ukraińskiej, konsumuje 22 mld m3 gazu. Ukraina ponad 2 razy więcej. Są możliwości daleko idących oszczędność – podkreślił.
Kryzys na Krymie - relacja >>>
Według Rostowskiego Ukraińcy zapłacili wysoką cenę krwi, żeby osiągnąć niezależność od Rosji. - To jest najlepszy moment, żeby powiedzieć jasno, że aby Ci bohaterowie nie zginęli na marne i ich ofiara nie została zaprzepaszczona, to trzeba podjąć dalsze kroki, które są może mniej heroiczne, ale tak samo konieczne, żeby Ukraina stała się naprawdę niepodległa – zaznaczył.
Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska.
>>>Zapis całej rozmowy
"Popołudnie z Jedynką" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!
to