Logo Polskiego Radia
Jedynka
Marta Kawalec 26.11.2014

Protesty polaryzują Amerykanów

Amerykański, biały policjant, który zastrzelił czarnoskórego nastolatka, ma czyste sumienie. Ława przysięgłych uważa, że nie złamał prawa, nie zgadzają się z tym demonstranci
Policja zatrzymuje protestującego podczas zamieszek w FergusonPolicja zatrzymuje protestującego podczas zamieszek w FergusonPAP/EPA/TANNEN MAURY

Cała sprawa nabrała tempa kiedy ława przysięgłych hrabstwa St. Louis w stanie Missouri uznała, że nie ma podstaw do oskarżenia funkcjonariusza Darrena Wilsona, który w sierpniu zastrzelił w Ferguson 18-letniego Michaela Browna. Jay Nixon poinformował w sobotę, że zdecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na przedmieściu St. Louis - Ferguson, gdzie od tygodnia trwają uliczne protesty po zastrzeleniu przez policjanta 18-letniego Afroamerykanina Michaela Browna.

ZAMIESZKI W FERGUSON - czytaj więcej >>>

W mieście natychmiast wybuchły zamieszki. 61 osób zostało aresztowanych. Oburzenie po decyzji ławy przysięgłych daje się również zauważyć poza Ferguson. Tysiące protestujących wyszły także na ulice m.in. St. Louis, Seattle, Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles, Oakland, Filadelfii i Waszyngtonu.

- Poczucie niesprawiedliwości jest oczywiste i to nie pierwszy raz. Przysięgli orzekli jednak, że winy nie ma, że procedury zostały zachowane. Kłóci się to z poczuciem sprawiedliwości, które każdy z nas ma, ale czasami zdarza się, że prawo sobie, a rzeczywistość sobie. - powiedział amerykanista, Bohdan Szklarski.

Prowadził: Jarosław Kociszewski

Gość: prof. Bohdan Szklarski, amerykanista

Tytuł audycji: "Więcej świata"

Data emisji: 26.11.2014

Godzina emisji: 18.15