Wirusem zapalenia wątroby można się zarazić w wielu codziennych sytuacjach nie tylko, jak część z nas sądzi, poprzez kontakt krwi własnej z krwią nosiciela na przykład podczas zabiegu chirurgicznego. Czynnik ryzyka związany jest także z kontaktami seksualnymi oraz zabiegami w salonach tatuażu, kosmetycznych, fryzjerskich, stomatologicznych.
Jeśli chodzi o zabiegi chirurgiczne, to nie ma obowiązku szczepienia pacjenta przed ich przeprowadzeniem, profilaktycznie są jednak szczepieni pracownicy służby zdrowia oraz noworodki. - Szczepienie wszystkich dzieci od kilkudziesięciu lat rzutuje na to, że sytuacja społeczeństwa jest dużo bardziej bezpieczna. Nie wolno natomiast traktować szczepienia jako alternatywy do sytuacji sanitarnej szpitali, gabinetów zabiegowych czy kosmetycznych - podkreślił prof. Waldemar Halota z Katedry Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum (UMK) w Bydgoszczy.
Dr Arkadiusz Pisula (ID Clinic w Mysłowicach) przyznał, że centralne sterylizatornie w szpitalach doprowadziła do znaczengo spadku liczby zakażeń na blokach operacyjnych i w stacjach dializ. - Ale oczywiście zasadę, że trzeba ciągle i nieustannie myć ręce oraz zabezpieczać się rękawiczką, należy uznać za obowiązującą - powiedział.
Prof. Halota dodał jednak, że w przypadku drobnych zabiegów medycznych, które grożą zakażeniami wirusem zapalenia wątroby typu C, sytuacja wciąż jest daleka od pozytywnej. - Choroba wywołana HCV jest bardzo podstępna, można ją łatwo wykryć, ale jeśli czekamy na objawy kliniczne, staje się to praktycznie niemożliwe. A zatem bez podejmowania badań przesiewowych nigdy nie dotrzemy do pacjenta wcześniej, niż on przyjdzie do nas z marskością lub nowotworem wątroby - podkreślił.
Choroba może przebiegać bezobjawowo przez 20-30 lat. Jakie więc badanie warto przeprowadzić w celu diagnozy i jak wygląda leczenie?
Zapraszamy do wysłuchania całej "Debaty medycznej", którą przygotował i prowadził dr Mariusz Gujski.