Dwójka
Magdalena Partyka
05.09.2020
Lang Lang w alei sław
Najnowsza płyta Lang Langa zawiera dwa nagrania wykonań pomnikowego dzieła J.S. Bacha - "Wariacji goldbergowskich". - Wielu pianistów, gdy myśli o Bachu odczuwa pewien rodzaj respektu. W powszechnym myśleniu o brzmieniu muzyki Bacha jest coś kwadratowego. Warto pozwolić sobie na więcej swobody - mówił znakomity chiński pianista.
27:57 lang lang.mp3 Rozmowa Andrzeja Sułka z Lang Langiem (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Lang Lang i Bach - te nazwiska nie chodziły dotąd w parze. Lubujący się przede wszystkim w wirtuozowskim repertuarze romantycznym i nie spoglądający wstecz dalej niż do Haydna, chiński pianista sięgnął oto po "Wariacje goldbergowskie". Stanął tym samym w rzędzie największych – artystów, którzy stworzyli pomnikowe rejestracje Bachowskiego arcydzieła: Landowskiej, Goulda, Perahii, Schiffa, Nikołajewej - by wymienić zaledwie kilka spośród legendarnych nazwisk. W tę "aleję sław" wkracza więc teraz ze swym nowym albumem Lang Lang, a to doskonała okazja do rozmowy z artystą.
Podczas lipcowej konferencji za pośrednictwem internetu odpowiadał na pytania trojga dziennikarzy muzycznych z Polski, Austrii i Szwajcarii. Andrzej Sułek pytał m.in. o przygotowania do pracy nad "Wariacjami", o konsultacje z Nicolausem Harnoncourtem i Andreasem Staierem, o wizję tego monumentalnego cyklu. Lang Lang opowiedział też o tym, dlaczego jego album zawiera od razu dwie wersje nagraniowe "Wariacji goldbergowskich", zrealizowane w odstępie zaledwie dziesięciu dni.
***