Logo Polskiego Radia
Dwójka
Bartosz Chmielewski 30.10.2014

Roman Kumłyk. Wspomnienie kustosza huculskiej muzyki

- Jest u nas taki zwyczaj, że kiedy dziecko jest małe i ładnie śpiewa, to dają mu czosnek, żeby nikt go nie zepsuł złym wzrokiem. Mi też go wkładali do kieszeni - wspominał w archiwalnym wywiadzie Roman Kumłyk, mistrz huculskiej muzyki, który zmarł w styczniu tego roku.
Roman Kumłyk w swoim prywatnym muzeum instrumentów huculski w WierchowinieRoman Kumłyk w swoim prywatnym muzeum instrumentów huculski w Wierchowinie Wikipedia/MariyaZ/C.C. 2.0

Roman Kumłyk był jednym z najbardziej znanych huculskich skrzypków. Dla Polskiego Radia nagrywał dwukrotnie. Najpierw sam prezentował kilkanaście huculskich instrumentów. Kilka lat później przyjechał ze swoją kapelą Czeremosz. Nagrał także płytę z Orkiestrą Świętego Mikołaja "Huculskie muzyki”. Grał również w weselnych kapelach oraz uczył dzieci ludowych melodii.

W nagranym rok przed śmiercią wywiadzie Roman Kułyk żalił się Annie Szewczuk, że współczesna młodzież szybko porzuca muzykę. - Mam 69 prywatnych uczniów, ale co z tego, że zdolni, skoro dalej nie zdają ani do instytutu, ani do technikum. Wybierają wykształcenie prawnicze i ekonomiczne – mówił.

Muzyk opowiadał, że dawniej wstydem dla pasterza było, jeśli nie umiał grać na sopiłce (rodzaj fujarki). W audycji "Źródła" wysłuchaliśmy fragmentów radiowego występu Kumłyka, w którym prezentował różne huculskie instrumenty. Zachęcamy do wysłuchania nagrania.

bch/mm